Muzyka nie tylko łagodzi obyczaje

Kiedy słuchamy lub tworzymy muzykę, wpływa ona na nasze samopoczucie i nastrój, poprawia koncentrację, ułatwia ruch. "Współczesne technologie pomagają naukowcom lepiej poznać działanie mózgu, dowiedzieć się, jakie jego obszary reagują na muzykę i jak muzyka może pomóc złagodzić objawy niektórych chorób i zaburzeń" - mówi dr Robert Finkelstein, amerykański neurobiolog.

Mózg to złożone centrum przetwarzania, kontrolujące system nerwowy i sieć komórek nerwowych, które przenoszą informacje do i z ciała oraz mózgu. Muzyka i inne dźwięki trafiają do ucha w postaci fal dźwiękowych, które przekształcają się w sygnały elektryczne, docierające do nerwu słuchowego i kory mózgu. Ten obszar mózgu interpretuje dźwięk w coś, co jest dla nas rozpoznawalne i zrozumiałe.

Okazuje się jednak, że muzyka wpływa na coś więcej niż obszary mózgu przetwarzające dźwięk. Korzystając z nowoczesnych technik obrazowania, takich jak fMRI, naukowcy odkryli, że muzyka "rozświetla" obszary mózgu odpowiadające za emocje, pamięć, a nawet ruch. Dlatego badacze koncentrują się obecnie na badaniach, które mają odpowiedzieć na pytanie, w jakim stopniu muzyka może pomóc pacjentom z zaburzeniami ruchowymi, np. z chorobą Parkinsona, a także jak taniec plasuje się na tle innych ćwiczeń u chorych na parkinsona. 

"Badania pokazują, że muzyka może pomóc zarówno osobom dotkniętym chorobą Parkinsona, jak i cierpiącym na inne schorzenia, w tym chorobę Alzheimera, otępienie, pourazowe uszkodzenie mózgu, udar, afazję, autyzm i utratę słuchu" - mówi dr Robert Finkelstein, współtwórca programu "Muzyka i zdrowie", realizowanego przez National Institutes of Health.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.

Komentarze

Polecamy

Newsletter

Zapisz się do bezpłatnego newslettera Pulsu Medycyny.
Podaj swój email.