Lekarz lekarzowi wilkiem. OZZL: winny minister zdrowia

Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy z niepokojem przygląda się bezprawnych - ich zdaniem - reakcji, jakie dotykają lekarzy wypowiadających klauzulę opt-out. Zdaniem związkowców winny tej sytuacji jest urzędujący minister zdrowia.

W oświadczeniu przesłanym do redakcji OZZL wskazuje, że działań tych dopuszczają się m.in. dyrektorzy szpitali, ordynatorzy oraz kierownicy specjalizacji. W ocenie związkowców młodzi lekarze są zastraszani, a głównym celem tych działań ma być skłonienie rezydentów do pracy w dłuższym niż 48-godzinnym wymiarze.

"Działania mają różny charakter, z reguły są nieformalne, wypowiadane ustnie grożby dotyczą: zerwania umowy o pracę, stwarzania utrudnień w kontynuacji szkolenia przewidzianego programem specjalizacji itp. Obawiamy się, że powyższe osoby zostały ośmielone do ta takich bezprawnych działań wystąpieniem ministra zdrowia sprzed paru tygodni"- ocenił Krzysztof Bukiel, przewodniczący Zarządu Krajowego OZZL.

Jednocześnie organizacja zaapelowała do lekarzy - a w szczególności rezydentów - aby wszelkie tego typu zachowania były zgłaszane do Państwowej Inspekcji Pracy oraz prokuratury. OZZL wystąpił również do Ministra Zdrowia aby ten publicznie wyjaśnił swoje stanowisko wobec działań mających na celu zmuszanie lekarzy do pracy ponad ich siły.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.

Komentarze

Polecamy

Newsletter

Zapisz się do bezpłatnego newslettera Pulsu Medycyny.
Podaj swój email.