OZZL: nie traktujecie ochrony zdrowia poważnie

Krzysztof Bukiel, przewodniczący OZZL, odpowiedział na słowa ministra zdrowia, który określił wypowiadanie klauzuli opt-out jako "haniebny i nieetyczny akt". "Rząd traktuje publiczną ochronę zdrowia jako balast w wydatkach publicznych" - pisze Bukiel.

OZZL przypomina, że lekarze, podobnie jak i inni pracownicy podlegają powszechnie obowiązującym przepisom o czasie pracy, a tygodniowa norma czasu pracy lekarzy wynosi  37 godz. 55 minut.  Zgodnie z przepisami, maksymalny tygodniowy wymiar czasu pracy lekarza, wraz z nadgodzinami i dyżurami medycznymi, nie może przekraczać 48 godzin, co oznacza 2- 3 dyżury w miesiącu.

W 2008r. wprowadzono klauzulę opt-out, której podpisanie ocznacza zgodę na pracę przekraczającą maksymalny dopuszczalny czas pracy. Jak przypomina zarząd, jej wprowadzenie miało być czasowe i służyć temu, aby państwa członkowskie UE miały czas na takie zorganizowanie funkcjonowania ochrony zdrowia żeby lekarze nie byli zmuszani do pracy powyżej 48 godzin tygodniowo.

Krzysztof Bukiel przytoczył w oświadczeniu słowa Konstantego Radziwiłła, który na Forum w Krynicy stwierdził, że "nikt nie jest zobowiązany do pracy ponad siły".

"Oskarżenia rzucane ostatnio przez ministra zdrowia i marszałka senatu wobec lekarzy, którzy zamierzają zrezygnować z pracy ponad siły (z klauzuli opt –out), że łamią oni zasady etyki lekarskiej, że ich postępowanie jest haniebne i że „porzucają chorych” - są pozbawione jakichkolwiek merytorycznych podstaw i stanowią wielkie nadużycie"  pisze przewodniczący.   

Krzysztof Bukiel uważa, że "haniebny i nieetyczny jest fakt, ze publiczna ochrona zdrowia w Polsce nie może funkcjonować bez nadmiernie długiej pracy lekarzy i innych pracowników medycznych". Przewodniczący uważa też, że kolejne rządy, włącznie z obecnym, za normę uznały, iż Polacy mają być leczeni przez przepracowanych i przemęczonych lekarzy, którzy są bardziej podatni na popełnienie pomyłek lub błędów lekarskich. "Za rzecz nienormalną natomiast i za „radykalny protest” uznawane przez rządzących jest to, że lekarze chcą pracować zgodnie z przepisami o czasie pracy"- czytamy.

OZZL po raz kolejny wzywa rząd o "porzucenie propagandowej retoryki w tej sprawie i podjęcie kroków które faktycznie poprawią funkcjonowanie publicznego lecznictwa". Według zarządu, najważniejszym działaniem jest natychmiastowe istotne podniesienie publicznych nakładów na lecznictwo i dojście w ciągu 2- 3 lat do poziomu gwarantującego likwidację kolejek do leczenia i wyzysku ekonomicznego pracowników medycznych.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.

Komentarze

Polecamy

Newsletter

Zapisz się do bezpłatnego newslettera Pulsu Medycyny.
Podaj swój email.