Rak trzustki wciąż jest zbyt późno rozpoznawany

Szacuje się, że rak trzustki stanie się w 2017 roku trzecim pod względem śmiertelności nowotworem złośliwym. Każdego dnia ponad 1 tys. osób na świecie dowie się, że ma ten nowotwór, a 985 umrze z jego powodu.

W przypadający 16 listopada Światowy Dzień Raka Trzustki, Światowa Koalicja na rzecz Walki z Rakiem Trzustki, zrzeszająca ponad 60 organizacji z 27 krajów ze wszystkich kontynentów, zwraca uwagę na pilną potrzebę podjęcia działań, mających na celu zwiększenie rozpoznawania tej choroby w jak najwcześniejszym stadium zaawansowania. Obecnie niemal w każdym kraju wskaźnik 5-letniego przeżycia chorych jest jednocyfrowy i wynosi od 2 do 9 proc. 

„Dzisiaj żądamy lepszego jutra dla  pacjentów z rakiem trzustki. Obecnie nie ma żadnego testu przesiewowego ani skutecznych metod wczesnego wykrywaniu raka trzustki, pomimo trwających badań w tym obszarze. Kluczem do wczesnej diagnozy staje się jednak znajomość objawów tej choroby i czynników zwiększających ryzyko jej wystąpienia” – podkreślają organizatorzy obchodów Światowego Dnia Raka Trzustki.

Nowotwór trzustki występuje częściej u mężczyzn. Ryzyko zachorowania wzrasta z wiekiem – 80 proc. chorych to osoby po 60. roku życia, ale zapadają również młodsze osoby. Ryzyko zachorowania zwiększają inne schorzenia, np. cukrzyca czy przewlekłe nawracające zapalenie trzustki. W przypadku 5-10 proc. pacjentów decyduje czynnik genetyczny. 

Wśród czynników sprzyjających rozwojowi raka trzustki wymienia się przede wszystkim picie alkoholu i palenie papierosów. Kolejnym jest nadwaga.

Rak trzustki długo nie daje żadnych objawów. Zaniepokoić powinny jednak bóle brzucha i pleców, utrata masy ciała, nudności, wymioty, biegunki lub zaparcia, żółta skóra lub oczy, nietolerancja glukozy. W diagnostyce tego nowotworu wykorzystywane jest USG jamy brzusznej, które warto wykonywać raz w roku. Pomocne są również badania w kierunku wykrycia WZW C i insulinooporności. 

Niestety ok. 80 proc. chorych trafia do onkologa w zaawansowanym stadium choroby, kiedy dostępne jest już tylko leczenie paliatywne, mające na celu poprawę jakości życia i łagodzenie objawów. Tymczasem badania pokazują, że pacjenci zdiagnozowani we wczesnym stadium choroby, poddając się operacji, zwiększają swoje szanse na pięcioletnie i dłuższe przeżycie. Ali Stunt, prezes Światowej Koalicji na Rzecz Walki z Rakiem Trzustki, u której 10 lat temu rozpoznano raka trzustki, żyje dzięki temu, że nowotwór został u niej wykryty właśnie we wczesnym stadium. 

 

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.

Komentarze

Polecamy

Newsletter

Zapisz się do bezpłatnego newslettera Pulsu Medycyny.
Podaj swój email.