NRL: baliśmy się, że któryś z protestujących umrze

"To dobrze, że pojawiły się nowe, inne formy a wśród nich propozycja Naczelnej Rady Lekarskiej - o ograniczenie w najbliższym czasie gotowości do świadczenia pracy" - komentuje zakończenie protestu prezes NRL Maciej Hamankiewicz.

"Obawialiśmy się, że protest głodowy skończy się ciężkim uszkodzeniem ciała czy nawet dojdzie do śmierci któregoś z protestujących. Wypowiedzenie klauzuli opt-out i ograniczenie w najbliższym czasie gotowości do świadczenia pracy i wykonywania świadczeń zdrowotnych, również w ramach umów cywilnoprawnych, do maksymalnie 48 godzin w tygodniu, jest zgodne z normami unijnymi i pozwala na bezpieczne wykonywanie zawodu – bezpieczne dla lekarza i dla jego pacjentów" - powiedział "Pulsowi Medycyny" prezez Naczelnej Rady Lekarskiej. 

Na dzisiejszej konferencji prasowej rezydenci poinformowali, że protest głodowy, który trwal od 2 października, zostaje zakończony, ale lekarze i diagności laboratoryjni zaczną masowo wypowiadać klauzulę opt-out.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.

Komentarze

Polecamy

Newsletter

Zapisz się do bezpłatnego newslettera Pulsu Medycyny.
Podaj swój email.