Czy będzie refundacja pomalidomidu?

Resort zdrowia nie wyklucza, że w styczniu na listę refundacyjną trafi nowoczesny lek dla chorych na zaawansowanego szpiczaka plazmocytowego. Trwają rozmowy ministerstwa z producentem leku, pomalidomidu, który podaje się w trzeciej linii leczenia pacjentom z opornym i nawrotowym szpiczakiem.

W Polsce stale rośnie liczba chorych na nowotwory krwi. Według statystyk dotykają one obecnie 17 osób na 100 tys. mieszkańców. Do najczęściej diagnozowanych nowotworów z tej grupy należy przewlekła białaczka szpikowa, chłoniak Hodgkina oraz szpiczak plazmocytowy.

Szpiczak plazmocytowy co roku diagnozowany jest u prawie 2 tys. Polaków. Ze względu na nieswoiste objawy rozpoznanie choroby często następuje późno, gdy jest już ona w zaawansowanym stadium. Jednak nowoczesne leki sprawiają, że ten nowotwór staje się chorobą przewlekłą. Terapie te są na razie niedostępne dla polskich pacjentów.

Na świecie zarejestrowanych jest sześć cząsteczek stosowanych w terapii zaawansowanej, nawrotowej oraz opornej na leczenie postaci szpiczaka plazmocytowego. Tylko jedna z nich jest w zaawansowanym procesie administracyjnym w Polsce. Jest to pomalidomid, lek immunomodulujący, hamujący rozwój komórek nowotworowych poprzez stymulację układu odpornościowego chorego. Został on dopuszczony do leczenia szpiczaka plazmocytowego w 2013 r. Ministerstwo Zdrowia nie wyklucza, że wkrótce terapia pomalidomidem stanie się dostępna również dla polskich pacjentów.
„Prowadzone są rozmowy, mamy nadzieję na ruch cenowy ze strony producenta. Naszą ambicją byłoby, aby ten lek w styczniu znalazł się na liście refundacyjnej. Proszę nie traktować tego jako deklarację, natomiast rozmowy są zaawansowane” – mówi wiceminister zdrowia Marcin Czech.

Terapia pomalidomidem, zwłaszcza w skojarzeniu z deksametazonem, może wydłużyć życie chorych z zaawansowanym szpiczakiem plazmocytowym nawet o 5 lat. Lek ma ograniczoną toksyczność, nie powoduje więc uciążliwych skutków ubocznych. Podawany jest doustnie, co oznacza, że chorzy mogą być leczeni w warunkach domowych, bez konieczności hospitalizacji.

Źródło:Newseria

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.

Komentarze

Polecamy

Newsletter

Zapisz się do bezpłatnego newslettera Pulsu Medycyny.
Podaj swój email.