Szpiknijmy się! – uratuj swojego bliźniaka genetycznego

13 października obchodzony jest Światowy Dzień Dawcy Szpiku. W Polsce co godzinę ktoś dowiaduje się, że ma białaczkę. Jedną z szans na ratunek dla osób zapadających na nowotwór krwi jest przeszczep, jednak grono gotowych do oddania szpiku jest wciąż zbyt małe.

Dawcą szpiku może zostać każda zdrowa pełnoletnia osoba, która nie ukończyła 55. roku życia. Zachęca do tego kampania "Szpiknijmy się!" zainicjowana przez sanockie Stowarzyszenie na Rzecz Walki z Chorobami Nowotworowymi Sanitas przedstawiająca historię osób, którzy pomogli uratować życie swoim bliźniakom genetycznym. 

Tylko co czwarty chory może otrzymać szpik od dawcy spokrewnionego. Pozostali chorzy muszą oczekiwać na znalezienie niespokrewnionego dawcy o identycznych antygenach HLA w Bankach Dawców Szpiku. Wysoka liczba zarejestrowanych potencjalnych dawców zwiększa szanse znalezienia dawcy dla osób, którym nie udało uzyskać się szpiku od osoby z rodziny.

Celem kampanii "Szpiknijmy się!" jest szerzenie świadomości dotyczącej procesu rejestracji, badań i samego zabiegu przeszczepu. Do udziału w akcji zaproszono Edytę i Daniela, którzy jako niespokrewnieni dawcy przekazali szpik swoim bliźniakom genetycznym.

"Moje dziecko przyniosło z przedszkola ulotkę zachęcającą do rejestracji, podczas akcji w PWSZ Sanok – mówi Edyta. – Wręczając mi ulotkę zapytało co to jest białaczka. Chciałam jak najdokładniej opowiedzieć córeczce o chorobie i zaczęłam czytać. Wnikliwie przestudiowałam metody pobrania szpiku. Wtedy pomyślałam sobie, dlaczego jeszcze nie jestem zarejestrowana? Na drugi dzień poszłam na uczelnię i świadomie się zarejestrowałam. Zarejestrowałam się w grudniu, a w lutym odebrałam telefon z fundacji z pytaniem, czy nadal chcę pomoc komuś choremu. Popłakałam się ze wzruszenia. To jakby po raz trzeci dowiedzieć się, że jest się w ciąży."

Na całym świecie zarejestrowanych jest ponad 29 milionów potencjalnych dawców komórek macierzystych krwi lub szpiku. W Polsce chęć oddania szpiku deklaruje ponad 1,2 mln osób, co czyni nas trzecim co do wielkości w Europie i szóstym na świecie rejestrem potencjalnych dawców.

Zarejestruj się - to proste!

Rejestracja trwa tylko chwilę – wstępny wywiad medyczny, wypełnienie formularza z danymi osobowymi oraz pobraniu wymazu z błony śluzowej z wewnętrznej strony policzka. Prosta czynność może uratować jedną z ponad 1500 osób, które każdego roku słyszą w Polsce diagnozę: białaczka.

"Po oddaniu szpiku czekałem na korytarzu na informację od lekarza. W chwili oczekiwania rozmawiałem z żoną,  która mnie wypytywała jak się czuję. Siedziała tam również młoda dziewczyna z chustą na głowie i po paru minutach przysłuchiwaniu się naszej rozmowie, przeprosiła i powiedziała ze łzami w oczach, że bardzo ceni takich ludzi jak ja ponieważ ona właśnie była chora na raka krwi i żyje dzięki dawcy. Dopiero wtedy zrozumiałem jak ważna i potrzebna była decyzja żeby zostać dawcą" – powiedział Daniel Starejki.

Białaczka jest chorobą w której oprócz niezbędnych leków, nierzadko konieczny jest przeszczep szpiku. Jedynym ostatecznym lekiem w takim przypadku jest po prostu drugi człowiek, bez którego tracimy szansę na wyzdrowienie.  

"Chcemy zachęcić ludzi do zatrzymania się w gonitwie codzienności po to, by usłyszeć tych, których życie może zależeć tylko od nas, a dzieląc się cząstką siebie, pozwalamy komuś je wygrać” – mówi Anna Nowakowska. 

 

 

 

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.

Komentarze

Polecamy

Newsletter

Zapisz się do bezpłatnego newslettera Pulsu Medycyny.
Podaj swój email.