Nie ma kompromisu - rezydenci wznawiają głodówkę

Dzisiejsze spotkanie premier Beaty Szydło z protestującymi rezydentami nie przyniosło porozumienia. Po 16.00 rezydenci poinformowali o wznowieniu protestu głodowego.

Fiaskiem zakończyły się rozmowy Beaty Szydło i Konstantego Radziwiłła z protestującymi przedstawicielami Porozumienia Rezydentów OZZL. Po zakończeniu spotkania w siedzibie Rady Dialogu Społecznego młodzi medycy poinformowali o wznowieniu protestu. Zdaniem Krzysztofa Ostaszewskiego "bez dobrej woli ze strony rządu dojdzie do eskalacji konfliktu".

Oferta ze strony rządu

W trakcie spotkania z rezydentami Beata Szydło zaproponowała powołanie zespołu, który rozpocznie pracę nad postulatami rezydentów- chodzi m.in. o wzrost nakładów na służbę zdrowia, podwyższenie wynagrodzeń dla rezydentów i analizę ustawy o minimalnym wynagrodzeniu w służbie zdrowia.

"Zgodziliśmy się wszyscy, że to są istotne tematy i chcemy nad nimi pracować. Moja oferta polega na tym, że powołujemy wspólny zespół, z udziałem środowiska rezydentów i innych zawodów medycznych oraz przedstawicieli rządu, i do 15 grudnia dajemy sobie czas, żeby wypracować rozwiązania. Ze strony rządu jest wola zmian wysokości wynagrodzeń w służbie zdrowia, ale musi ona obejmować wszystkie zawody medyczne"- wyjaśniła Beata Szydło.

Podkreśliła również, że dotychczas  nie zdarzyło się, by przedstawiciele jakiegokolwiek zawodu zostali zaproszeni przez rząd do wypracowania kierunkowych rozwiązań dotyczących ich wynagrodzeń.

"Tą ofertą pokazaliśmy naszą otwartość. Uważamy środowisko rezydentów za bardzo ważne. To oni w przyszłości będą decydowali o kierunku rozwoju służby zdrowia w Polsce" - mówiła prezes Rady Ministrów.

Zabrakło konkretów

Zdaniem młodych medyków w trakcie rozmów zabrakło konkretów.

"Wciąż czekamy na wiążące deklaracje. Wiemy, że w tej sprawie mają się porozumiewać ministerstwa" - powiedział wiceprzewodniczący porozumienia Łukasz Jankowski -"Chcieliśmy podziękować pani premier za gwarancję prac nad naszymi postulatami. Dostaliśmy zapewnienie, że kontynuowana będzie praca nad zwiększeniem nakładów na ochronę zdrowia. To jest dla nas kluczowe, żeby te nakłady wzrosły".

Jarosław Biliński, wiceprzewodniczący Porozumienia Rezydentów OZZL, podkreślił, że rezydenci oczekują od rządu odpowiedzi na trzy konkretne pytania - kiedy wzrosną nakłady na ochronę zdrowia i do jakiego poziomu, ile będą wynosiły płace personelu medycznego i czy skrócą się kolejki oraz czy pacjenci będą lepiej leczeni.

"Na żadne z tych pytań nie otrzymaliśmy odpowiedzi" - dodał Jarosław Biliński.

Protestujący rezydenci podkreślali, że są gotowi na daleko idące ustępstwa np., by nakłady na służbę zdrowia wzrosły do 6 proc. PKB zamiast do 6,8, ale pod warunkiem "szybkiego dojścia" do tego poziomu.

 

 

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.

Komentarze

Polecamy

Newsletter

Zapisz się do bezpłatnego newslettera Pulsu Medycyny.
Podaj swój email.