Jak ułatwić życie dzieciom z SMA

Polski projektant Bartłomiej Gaczorek i polski producent desktopowych drukarek 3D Sinterit wspólnie stworzyli urządzenie ułatwiające życie dzieciom chorym na rdzeniowy zanik mięśni (ang. spinal muscular atrophy – SMA). Za pomocą drukarki działającej w technologii SLS opracowali ramię egzoszkieletu umożliwiające im samodzielne poruszanie rękami.

Pomysł opracowania takiego urządzenia wypłynął bezpośrednio od rodziców chorych dzieci, którzy nie mogli znaleźć właściwego rozwiązania w Polsce ani za granicą. Bartłomiej Gaczorek ze spółki Crystal Cave rozpoczął pracę przy ramieniu po telefonie matki 3-letniego Krzysia chorego na SMA chłopca, który testował wcześniej inne projekty egzoszkieletu, ale okazały się one niedoskonałe i nie spełniały jego potrzeb. Na każdym etapie projektowania Gaczorek konsultował kształt prototypu urządzenia z rodzicami 3-latka i dwójki innych chorych dzieci, a także z lekarzami i fizjoterapeutami.

Okazało się, że przy tym projekcie najlepiej sprawdzają się wydruki wykonywane w technice SLS – nie tylko przy przygotowywaniu testowych wersji urządzeń, ale także na etapie produkcji właściwych, unikatowych i „szytych na miarę” części egzoszkieletu. 

„Zdecydowałem się produkować poszczególne elementy ramienia egzoszkieletu w technologii SLS ze względu na zintegrowaną strukturę tego rodzaju wydruków, wysoką precyzję, dowolność formy oraz jednoczesną lekkość i dużą wytrzymałość materiału. Bardzo ważnym czynnikiem był dla mnie komfort użytkowania sprzętu, który w tym przypadku znacznie przewyższa wydruki wykonane przez drukarki FDM. Co więcej, koszty produkcji elementów w technologii SLS za pomocą drukarki Sinterit Lisa są znacznie niższe, niż w przypadku korzystania z przemysłowych drukarek dostępnych na rynku. Właśnie dlatego wybrałem ten sprzęt” – wyjaśnia projektant Bartłomiej Gaczorek. 

Sukces projektu – udostępnienie chorym dzieciom urządzenia zapewniającego im jak najwyższy komfort życia – uzależniony był od decyzji dotyczących wyboru narzędzi do pracy przy modelu. Specjalne oprogramowanie Autodesk Fusion 360 pozwoliło dokładnie przeanalizować system ruchów i zoptymalizować kształty części egzoszkieletu, zanim zostały one wydrukowane z wytrzymałych i co ważne, nietoksycznych materiałów.

Wykorzystywanie technologii drukowania 3D w sferze zwiększenia możliwości ruchu przestało być mrzonką. Rozwiązanie pozwala na tworzenie gotowych, ruchomych elementów, dzięki czemu ostateczna postać modelu składa się z niewielu części. 

 

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.

Komentarze

Polecamy

Newsletter

Zapisz się do bezpłatnego newslettera Pulsu Medycyny.
Podaj swój email.