Zanieczyszczone powietrze szkodzi sercu

Chińskie badanie pokazało, że wdychanie zawieszonych w powietrzu, szkodliwych cząstek silnie zmienia metabolizm i zagraża m.in. układowi krążenia. Znaczącą poprawę u badanych ochotników powodowały jednak urządzenia do usuwania zanieczyszczeń.

Naukowcy z chińskiego Uniwersytetu Fudan dokładnie sprawdzili, jak na ludzki organizm wpływają zawieszone w powietrzu cząstki nie większe niż 2,5 mikrometra (PM 2.5), które powstają m.in. w silnikach samochodów, fabrykach, elektrowniach czy podczas palenia papierosów. Jak wyjaśniają autorzy pracy opublikowanej w piśmie „Circulation”, wiele badań wskazuje na to, że cząstki tego typu mają szkodliwy wpływ na metabolizm i układ krążenia.

Jednak chińscy badacze twierdzą, że po raz pierwszy w odniesieniu do tego problemu posłużyli się metabolomiką – testami sprawdzającymi jak różne substancje (np., glukoza, aminokwasy, tłuszcze) są wykorzystywane przez organizm. Wyniki testów porównali potem ze stężeniem cząstek w powietrzu otaczającym na co dzień ochotników.

Doświadczenie, w którym udział wzięli studenci przyniosło wyraźne rezultaty. Wraz ze wzrostem stężenia szkodliwych cząstek, w osoczu krwi zmienił się poziom aż 97 metabolitów, zmianie uległ m.in. metabolizm glukozy, wzrósł poziom hormonów związanych ze stresem, podniosło się ciśnienie krwi, stężenie markerów stanów zapalnych, stresu oksydacyjnego i wzrosła insulinooporność.

Według naukowców może to przynajmniej po części tłumaczyć szkodliwość zanieczyszczeń w powietrzu dla serca i układu krążenia.

Pomocne okazały się jednak urządzenia wychwytujące groźne cząstki, umieszczone w pokojach studentów. Po 24 godzinach stosowania, ilość cząstek odpowiadała normom Światowej Organizacji Zdrowia.

Urządzania powodowały też poprawę różnorodnych, mierzonych parametrów. „Poziom hormonu stresu, skurczowe ciśnienie krwi oraz biomarkery stresu oksydacyjnego i stanów zapalnych były znacząco niższe przy użyciu oczyszczaczy powietrza” - mówi autor badania prof. Haidong Kan.

Badacze zaznaczają jednak, że nie wiedzą dokładnie, jakie zmiany wystąpiłyby w innych warunkach mieszkaniowych niż studenckie pokoje, a także zwracają uwagę na to, że miejskie powietrze w Chinach jest bardziej zanieczyszczone niż np. w USA czy Europie

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.

Komentarze

Polecamy

Newsletter

Zapisz się do bezpłatnego newslettera Pulsu Medycyny.
Podaj swój email.