Niedobór selenu zwiększa ryzyko chorób tarczycy, serca i naczyń

Utrzymujący się niski poziom selenu w surowicy krwi może powodować zwiększone ryzyko występowania chorób tarczycy i układu krążenia. Tymczasem z badań wynika, że niski poziom stężenia tego pierwiastka odnotowywany jest na terenie całej Europy.

Selen odgrywa bardzo ważną rolę w organizmie człowieka. Według Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA), który wydał w tej sprawie oświadczenie w 2014 roku, pierwiastek ten bierze udział w procesach antyoksydacyjnych, wspiera prawidłowe funkcjonowanie tarczycy i spermatogenezy, współtworzy i wspiera układ immunologiczny oraz wpływa na prawidłową kondycję włosów i paznokci.

Niedawno EFSA wydała kolejne oświadczenie, w którym podkreśliła rolę selenu w ochronie DNA, białek i lipidów przed uszkodzeniem oksydacyjnym, powodowanym aktywnością wolnych rodników (Agostini i wsp., 2014).

Jak uzupełnić niedobór

Dzienne spożycie selenu z dietą jest ściśle związane z jego zawartością w glebie i różni się u mieszkańców różnych populacji w zależności od regionu ich zamieszkania.

W Polsce rekomendowane dzienne spożycie (RDA) dla osób zdrowych zostało określone na poziomie 55 mcg dla kobiet i 70 mcg dla mężczyzn (Jarosz, 2012). Rzeczywiste dzienne spożycie selenu wynosi jest jednak znacznie niższe - wynosi zaledwie 35 mcg i należy do najniższych w Europie (Borawska i wsp., 2009).

Za optymalne średnie stężenie selenu w surowicy krwi uważane jest takie, które mieści się w zakresie 100-140 mcg/l, tymczasem średnie stężenie selenu u mieszkańców Polski wynosi 70 mcg/l.

W metaanalizie przeprowadzonej przez Pekar i wsp. z 2017 roku wykazano, że suplementacja selenu w chorobach tarczycy może stanowić korzystny element wspomagający leczenie pacjentów. Po zestawieniu prac poświęconych znaczeniu selenu u pacjentów z chorobami tarczycy okazało się, że istnieje ścisły związek między wyższym, poziomem selenu w surowicy a korzystnym hamowaniem wytwarzania przeciwciał przeciwko peroksydazie tarczycwej (anty-TPO) oraz tyreoglobulinie (anty-TG). Podobne badanie, dotyczące pacjentów z autoimmunologicznym zapaleniem tarczycy,  przeprowadzili e 2014 roku Kryczyk i Zagrodzki.

Badacze z chińskich ośrodków opublikowali na łamach "International Journal of Endocrinology" metaanalizę i przegląd systematyczny, wskazujący, że 12-miesięczna suplementacja selenem wpłynęła na znaczące obniżenie przeciwciał anty-TPO i anty-TG w autoimmunologicznej chorobie tarczycy. Pierwsze efekty obserwowano po trzy- i sześciomiesięcznej suplementacji (Fan i wsp., 2014).

Dobrym źródłem selenu są orzechy brazylijskie

Najwięcej selenu, spośród wszystkich orzechów, wykazują orzechy brazylijskie - w każdym z nich znajduje się od 8 mcg do 219 mcg tego pierwiastka. Skąd taka rozpiętość? Badania wskazują na istotną korelację między zawartością selenu w orzechach brazylijskich a miejscem ich uprawy.

Takie badanie przeprowadzono również w Polsce. Ich celem była ocena zawartości selenu w orzechach brazylijskich dostępnych w naszym kraju. Analizie, którą wykonano w Pracowni Analiz Metali IMP w Łodzi, poddano 10 opakowań orzechów. W przypadku 9 z nich krajem pochodzenia była Boliwia, a w jednym przypadku Peru.

Wyniki analizy wykazały, że średnie stężenie selenu w badanych próbkach orzechów wyniosło 8,83 mcg/szt. (najniższa wartość wyniosła 5,67 mcg/szt., a najwyższa 11,55 mcg/szt.). W obu przypadkach były to orzechy pochodzące z Boliwii. W próbkach pochodzących z Peru zawartość selenu nie różniła się od uzyskanej średniej.

Na podstawie danych z metaanalizy w badaniach dotyczących wpływu suplementacji selenu w chorobach tarczycy, najczęściej stosowanymi dawkami są 100 mcg i 200 mcg dziennie (Pekar i wsp., 2017). Aby uzupełnić taka ilość selenu w postaci orzechów brazylijskich dostępnych w sprzedaży w Polsce, konieczne byłoby spożywanie ich od 10 do 20 sztuk dziennie.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.

Komentarze

Polecamy

Newsletter

Zapisz się do bezpłatnego newslettera Pulsu Medycyny.
Podaj swój email.