Pozytywne skutki terapii testosteronem u mężczyzn

Prof. Farid Saad odpowiada na pytania dotyczące terapii hormonalnej u mężczyzn. Profesor jest globalnym szefem resortu medycyny męskiej firmy Bayer w Berlinie, pracuje w Gulf Medical University School of Medicine w Ajmanie oraz Colombia University NY.

Panie profesorze, dlaczego ten męski hormon cieszy się taką złą opinią?

Dzieje się tak przede wszystkim dlatego, że testosteron utożsamiany jest z dopingiem, siłownią i wynaturzeniem męskiej sylwetki. A testosteron jest przecież lekiem, takim samym jak tabletki z hormonami tarczycowymi czy środki antykoncepcyjne.  

Leczenie hormonalne znane jest od lat trzydziestych poprzedniego stulecia. Wtedy  to naukowcom udało się najpierw odcyfrować wzory chemiczne, potem odkryto ich działanie, a jeszcze później znaleziono zastosowanie wielu hormonów w celach leczniczych . Największym jednak osiągnięciem  lat trzydziestych XX wieku było odkrycie grupy hormonów sterydowych, do których należą  między innymi kortyzol, hormony żeńskie  i hormony męskie, w tym testosteron. W medycynie stosujemy ten hormon u mężczyzn z objawami jego niedoboru. Nazywamy to substytucją, czyli podstawianiem tego, czego mężczyźnie brakuje.

U mężczyzn w jakim wieku najczęściej występują braki testosteronu?  

U mężczyzn okres przekwitania zaczyna się około 40. roku życia, jednak proces ten przebiega znacznie wolniej, niż u kobiet. Okres ten określa się terminem late-onset hypogonadism (SLOH) lub androgen decline of the aging male (ADAM), czyli po polsku zespół niedoboru testosteronu w późnym wieku. 

Od niedawna u mężczyzn na całym świecie obserwujemy raptowny spadek testosteronu, nawet przed czterdziestym rokiem życia.  Dzieje się to na skutek silnego  stresu, na który narażeni są młodzi ludzie na co dzień. Coraz częściej w gabinetach lekarskich pojawiają się mężczyźni w wieku 30-40 lat, u których stwierdzono obniżony poziom testosteronu i związane z tym problemy, np. znmniejszoną produkcję plemników i zaburzenia potencji. 

Często problemy z testosteronem występują u otyłych mężczyzn. Na poziom obniżenia testosteronu ma także wpływ zanieczyszczenie środowiska naturalnego. 

Czy można odbudować poziom testosteronu? 

Jeśli jest młody, tzn. nie przekroczył jeszcze 40. roku życia,  ma szansę odbudować swój testosteron. Dużą rolę w tym procesie odgrywa odpowiednio dobrana dieta, aktywność fizyczna oraz umiejętności prawidłowego obchodzenia się ze stresem. Nie jest to łatwe, ale dzięki pomocy specjalistów i chęci zmiany stylu życia ze strony pacjenta, jest to możliwe.

Jakie szanse mają dojrzali mężczyźni? 

Po 40. roku życia tylko nielicznym mężczyznom udaje się przywrócić prawidłową pracę jąder i przywrócić właściwy poziom testosteronu. Trzeba pamiętać, że dochodzi tutaj do procesu starzenia się organizmu i jego negatywnego wpływu na poziom męskiego hormonu. W ciągu ostatnich stu lat przedłużyliśmy średni wiek życia o 30 proc. Dzięki zmianie stylu życia na bardziej aktywny, odpowiedniej diecie i substytucji hormonów oraz suplementów, możemy poprawić jakość życia. 

Czy terapię hormonalną stosuje się u każdego pacjenta z niskim poziomem testosteronu?

Jeśli pacjent, pomimo niskiego poziomu testosteronu, nie odczuwa żadnych dolegliwości związanych z jego niedoborem, terapia hormonalna jest zbędna. Ale jeśli odczuwa brak energii, utratę witalności i sprawności, zmniejszenie libido i potencji, brak aktywności życiowej, stany melancholijne, a nawet depresyjne, wtedy należy pomyśleć o włączeniu terapii.

W rzeczywistości leczony jest niedostatek testosteronu (takie jest aktualne wskazanie do leczenia). Zaobserwowano przy tym, że w celu zmniejszenia wpływu czynników ryzyka chorób sercowo-naczyniowych i cukrzycy, szczególnie ważne jest zmniejszenie otyłości. 

Stwierdzono, że spadek wagi ciała poprzez spalanie tłuszczu – szczególnie na brzuchu –zmniejsza ryzyko miażdżycy, nadciśnienia i chorób serca aż czterokrotnie. Podczas terapii testosteronem zmniejszenie obwodu talii, jako ryzyka zespołu metabolicznego, sprzyja zapobieganiu zawału i cukrzycy.

Już od wielu lat prowadzę i publikuję badania. Nad tą samą tematyką pracują profesorowie z renomowanych ośrodków zajmujących się zdrowiem mężczyzn na świecie, jak Prof. Michael Zitzmann w Niemczech, profesor Frederick Wu w Anglii, którzy są wiodącymi naukowcami w Europie. Wszyscy zajmujemy się testosteronem i jego pozytywnym działaniem jako leku u mężczyzn z zespołem jego niedoboru i towarzyszącą miażdżycą i cukrzycą.

Czy terapia testosteronem jest odpowiedzialna za występowanie raka prostaty?

W USA prof. Abraham Morgentaler z Harwardu już dawno obalił mit o negatywnym wpływuetestosteronu na nowotwory prostaty. W poważnych czasopismach naukowych ukazały się w ciągu ostatnich 10 lat liczne prace negujące tezę, jakoby testosteron był odpowiedzialny za powstawanie raka prostaty. Gdyby tak było, to młodzi chłopcy zalani testosteronem, chorowaliby na złośliwe guzy stercza. Tymczasem na raka prostaty chorują najczęściej starsi mężczyźni, których poziom testosteronu z racji wieku znajduje się na niskim poziomie. Badania przeprowadzone w licznych ośrodkach akademickich na świecie wykazały, że niski poziom testosteronu sprzyja powstawaniu raka gruczołu krokowego, a substytucja testosteronu chroni mężczyzn przed nowotworem prostaty.

Ostatnio w Stanach Zjednoczonych stosuje się masywne dawki testosteronu w celu leczenia raka prostaty. Jest to wprawdzie jeszcze stadium doświadczeń, jednak widać, że mamy do czynienia ze zmianą sposobu myślenia.

A jak na mężczyznę wpływa terapia hormonalna?

Testosteron powoduje spalanie tkanki tłuszczowej i odbudowę mięśni, zmienia więc sylwetkę mężczyzny. W tłuszczu trzewnym znajduje się ogromny zespół cytokinin i hormonów. Najbardziej znane to adiponektyna, rezystyna, leptyna, plazminogen, które przy pomocy enzymu aromatazy przemieniają testosteron w estrogeny. Te zaś powodują coraz to większe odkładanie się tłuszczu trzewnego w brzuchu pomiędzy narządami, ale i pod skórą, w piersiach i na biodrach. Proces ten trudno zatrzymać, a stanowi on ogromne ryzyko dla chorób układu krążenia a więc miażdżycy, zawału, udaru mózgowego i choroby niedokrwiennej naczyń kończyn dolnych.

Testosteron, poprzez działanie odchudzające, spalające tkankę tłuszczową, jest cudownym lekiem na cukrzycę. W Australii, gdzie nie brak otyłych ludzi, a w związku z tym wiele osób choruje na cukrzycę, prowadzi się obecnie ogromne naukowe studium na przeszło tysiącu mężczyzn. Przedmiotem badań jest działanie testosteronu na otyłość i zapobieganie cukrzycy typu 2.

Studium to prowadzone w największych medycznych ośrodkach naukowych Australii opłacane jest głównie przez rząd australijski z poparciem finansowym przemysłu farmaceutycznego, gdyż jego koszty są ogromne. 

Czy jest szansa, że w przyszłości będziemy leczyć cukrzycę testosteronem? 

Obecnie na świecie stosuje się w wielu ośrodkach to leczenie u mężczyzn z otyłością, która w większości przypadków jest związana z niski testosteronem. I znowu nie wiemy co było pierwsze czy kura czy jajko. Otyłość powoduje spadek poziomu testosteronu we krwi a niski poziom testosteronu powoduje otyłość. Takie zamknięte koło. Uzyskane wyniki ze studium w Australii zadecyduje czy w przyszłości u mężczyzn z cukrzycą, którzy cierpią na niedostatek testosteronu, można zastosować testosteron.

W Warszawie odwiedził profesor Wielospecjalistyczny Szpital Medicover na Wilanowie, gdzie wygłosił pan wykład na temat zastosowania testosteronu w leczeniu miażdżycy i cukrzycy.

Tak przyjechałem tutaj na zaproszenie Pani dr med. Ewy Kempisty-Jeznach, którą znam od wielu lat z Międzynarodowych Kongresów Medycyny Męskiej i jej własnej Kliniki we Frankfurcie nad Menem. Pani doktor jest certyfikowanym międzynarodowym lekarzem medycyny męskiej, a od 2 lat także kierownikiem medycznym Kliniki Wellness w Szpitalu Medicover. 

W ramach tej kliniki stworzyła pierwszą w Polsce placówkę holistycznej medycyny mężczyzn. Chciałem ją zobaczyć, gdyż niewiele jest klinik na świecie o tak szerokim zasięgu działania. Zespół składa się z lekarzy specjalistów internistów, kardiologów, endokrynologów, bariatrów, gastroenterologów, urologów a nawet specjalistów chirurgii plastycznej i lekarzy medycyny estetycznej dedykowanej mężczyznom. W klinice Wellness stosuje się na najwyższym, światowym poziomie diagnostykę i leczenie mężczyzn ze szczególnym uwzględnieniem ich gospodarki hormonalnej. 

Byłem zachwycony holistycznym podejściem do pacjenta, jak i logistyką Kliniki w której pacjent podczas tzw. screeningu w ciągu jednego dnia jest przebadany z góry na dół łącznie 

z magnetycznym rezonansem całego ciała, badaniem komputerowym serca a nawet badaniami genetycznymi Następnie uzyskuje konsultacje lekarzy specjalistów. Na końcu otrzymuje holistyczne leczenie i porady odnośnie zdrowego stylu życia prowadzone przez specjalistów żywieniowych , sportowych, seksuologów i specjalistów do walki ze stresem -największym wrogiem człowieka 21 wieku.

Po zakończonym leczeniu problemów ciała i duszy pacjent może skorzystać z poprawy wyglądu zewnętrznego. I to wszystko w jednym miejscu, pod kierunkiem nowoczesnego , wyszkolonego w różnych krajach świata teamu Kliniki Wellness przy Szpitalu Medicover w Warszawie. Jestem pełen podziwu dla Pani Dr Ewy Kempisty Jeznach za stworzenie tego typu nowoczesnej , na  najwyższym światowym poziomie Kliniki w Polsce - w Warszawie.

 O kim mowa

Profesor Farid Saad to jeden z najbardziej rozpoznawalnych na świecie ekspertów Medycyny Męskiej. Jest autorem ponad 600 prac naukowych z dziedziny medycyny męskiej. Ostatnio na różnych kontynentach kieruje studiami naukowymi  w dziedzinie leczenia testosteronem: cukrzycy, nadciśnienia, chorób układu krążenia i zespołu metabolicznego. Jest członkiem zarządu wielu międzynarodowych towarzystw medycznych na całym świecie, jak i współwydawcą  renomowanych medycznych magazynów.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.

Komentarze

Polecamy

Newsletter

Zapisz się do bezpłatnego newslettera Pulsu Medycyny.
Podaj swój email.