MZ o płatnych świadczeniach w publicznych szpitalach

Resort zdrowia zapewnia, że umożliwienie pacjentom publicznych szpitali korzystania ze świadczeń płatnych w żaden sposób nie ograniczy uprawnień pacjentów do leczenia w ramach NFZ.

Ministerstwo zdrowia podkreśla, że placówki ochrony zdrowia, które zdecydują się na wprowadzenie takiego rozwiązania, będą musiały spełnić kilka warunków. Proces leczenia i diagnostyki będzie musiał zostać tak zorganizowany, by nie ograniczyć pacjentom dostępu do świadczeń nieodpłatnych. Placówka będzie zobowiązana do zapewnienia odrębnego personelu, sprzętu medycznego, wygospodarowania pomieszczeń i pozyskania źródła finansowania. 

Do doniesień medialnych, jakie pojawiły się w związku ze skierowanym do konsultacji społecznych projektu, odniósł się w "Sygnałach Dnia" w radiowej Jedynce minister zdrowia Konstanty Radziwiłł. 

"Nie zamierzamy pobierać żadnych opłat ani dopłat od pacjentów zgłaszających się do szpitali publicznych. Nic się pod tym względem nie zmienia. To jest kompletne nieporozumienie" - zapewniał szef resortu zdrowia.

Równe szanse dla placówek medycznych

Autorzy projektu nowelizacji ustawy o działalności leczniczej tłumaczą, że takie rozwiązanie  porządkuje status quo. Celem zmiany jest wyrównanie szans placówek publicznych względem spółek. 

Placówki, które są spółkami (również spółkami publicznymi), już dziś mogą udzielać świadczeń odpłatnie. Dzięki proponowanym zmianą, taką możliwość dostaną również samodzielne publiczne zakłady opieki zdrowotnej, które są jej pozbawione. 

Już dziś zasady udzielania odpłatnych świadczeń są obudowane rygorystycznymi przepisami, które uniemożliwiają jakikolwiek wpływ udzielenia świadczeń komercyjnych na przyjmowanie pacjentów, którzy leczą się w ramach publicznego systemu służby zdrowia.

Jeśli chodzi o fundusze europejskie – pobieranie opłat za świadczenia zdrowotne od pacjentów nie może naruszać umów, na podstawie których placówka otrzymała dofinansowanie.

SPZOZ nadal będzie mógł wynajmować swoje (zbędne) pomieszczenia, ale nie swoim podwykonawcom.

„Obecna sytuacja rodzi wiele patologii (wiele podmiotów leczniczych działa w jednym szpitalu; zdarza się, że szpitale oddają najlepiej wycenione świadczenia tym właśnie podmiotom). Zaproponowaliśmy, aby dotychczasowe umowy w tym zakresie obowiązywały w okresie, na jaki zostały zawarte – jednak nie dłużej niż 3 lata od wejścia w życie projektowanej ustawy” – czytamy w oświadczeniu ministerstwa zdrowia. 

 Więcej na temat nowelizacji ustawy o działalności leczniczej tutaj

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.

Komentarze

Polecamy

Newsletter

Zapisz się do bezpłatnego newslettera Pulsu Medycyny.
Podaj swój email.