Uveitis – jedna z głównych przyczyn ślepoty, której można zapobiec

Choroby zapalne błony naczyniowej oka (ZBNO, łac. uveitis), czyli zapalenie tęczówki i ciała rzęstkowego oraz zapalenie naczyniówki i siatkówki, występują w każdej grupie wiekowej, jednak szczyt zachorowań przypada w wieku produkcyjnym (20-40 lat).

Dla lekarzy okulistów największym wyzwaniem są zapalenia nieinfekcyjne (ok. 30 proc. wszystkich zapaleń błony). „Nie mamy problemu z leczeniem zapaleń infekcyjnych (ich przyczyną może być np. toksoplazmoza czy borelioza). Natomiast od lat borykamy się z zapaleniami nieinfekcyjnymi, bo nie znając wywołującego je czynnika zapalnego, nie potrafimy ich skutecznie wyleczyć” – stwierdziła prof. dr hab. n. med. Marta Misiuk-Hojło, kierownik Kliniki Okulistyki Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu, na spotkaniu z pacjentami, zorganizowanym przez Polski Związek Niewidomych.

Pacjenci dotknięci nieinfekcyjnym zapaleniem błony naczyniowej oka cyklicznie, co kilka miesięcy, mają nawrót choroby. Jeśli dotyczy ona przedniej części oka, na ogół objawia się bólem oka, światłowstrętem i pogorszeniem widzenia. W przypadku zapalenia tuż za tęczówką oka, zapalenie może się objawiać mętkami w polu widzenia, zaburzeniami ostrości, rzadziej zaburzeniami widzenia barwnego. Jeśli natomiast zapalenie dotyczy obwodu dna oka, choroba przez długi czas może przebiegać praktycznie bezobjawowo.

„Część lekarzy rodzinnych i pacjentów niewiele wiedzą o tej grupie chorób, a jest ona na świecie trzecią przyczyną ślepoty, której można zapobiec. Jeśli w odpowiednim czasie wdroży się właściwe leczenie, można nawet cofnąć objawy choroby” – przypomniała prof. Misiuk-Hojło.

Zapalenia błony naczyniowej oka niosą ze sobą wiele powikłań. Należą do nich m.in.: odwarstwienie siatkówki, obniżone lub podwyższone ciśnienie w oku, jaskra wtórna, torbielowaty obrzęk plamki (CMO).

„Prawdopodobnie w tle niektórych zapaleń leżą nie tylko choroby oka, ale również innych części organizmu. Dlatego wysyłamy często pacjentów na konsultacje do dermatologa, reumatologa, a nawet do neurologa” – dodała szefowa Kliniki Okulistyki UM we Wrocławiu.

 

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.

Komentarze

Polecamy

Newsletter

Zapisz się do bezpłatnego newslettera Pulsu Medycyny.
Podaj swój email.