Jest nadzieja dla pacjentów z zaawansowanymi nowotworami skóry

Małgorzata Konaszczuk

Do najczęściej występujących nowotworów złośliwych skóry należą rak podstawnokomórkowy, stanowiący 80 proc. wszystkich rozpoznań, i czerniak (5 proc.). W obu przypadkach wczesne wykrycie daje szansę na całkowite wyleczenie. Zaawansowanie tych chorób tę możliwość przekreśla.

Tagi

onkologia

 „W ostatnich latach wzrosła liczba diagnozowanych nowotworów skóry. Często te zgłoszenia są zbyt późne i lekarze niewiele mogą już zrobić. Zdając sobie sprawę z wagi problemu Polska Unia Onkologii czuje się odpowiedzialna społecznie za ratowanie zdrowia i życia naszych rodaków. Chcemy poprzez edukację dotrzeć do świadomości zarówno społeczeństwa, jak i środowiska medycznego z wiedzą dotyczącą obu nowotworów” – mówi dr n. med. Janusz Meder, prezes PUO.

Organizacja zainicjowała kampanię edukacyjną pt. „Rak skóry – krzyk skóry” polegającą na budowaniu świadomości Polaków na temat tych nowotworów, profilaktyki i nowych możliwości terapeutycznych. 

Wcześnie wykryty - uleczalny

Liczba zachorowań na raka podstawnokomórkowego ( BCC) ciągle rośnie. „Mówi się o 10 tys. przypadków zachorowań rocznie, ale to duże niedoszacowanie, ponieważ część tych nowotworów, o niskim stopniu zaawansowania, jest usuwana w gabinetach chirurgicznych i nie jest zgłaszana do krajowego rejestru nowotworów” – mówi prof.  Witold Owczarek, przewodniczący Sekcji Onkologicznej Polskiego Towarzystwa Dermatologicznego.

Rak podstawnokomórkowy charakteryzuje się powolnym wzrostem i w większości przypadków niskim stopniem złośliwości miejscowej, rzadko dając przerzuty. Mimo to po kilkuletnim przebiegu choroby może dojść do znacznego miejscowego zaawansowania zmiany, doprowadzającego do zajęcia ważnych narządów. Nowotwór ma zdolność do miejscowej ekspansji, a tworząc wypustki w obszarze okolicznych zdrowych tkanek w wielu przypadkach utrudnia wykonanie radykalnej resekcji. Zabieg chirurgiczny w tych przypadkach może przyczynić się do znacznych zniekształceń i deformacji anatomicznych. 

„Podstawnokomórkowego raka skóry można w większości przypadków wyleczyć. Tak jest przy zmianach wolno rozwijających się, dotyczących osób w 6.-7. dekadzie życia, którzy po zabiegach chirurgicznych mają 100 proc. szans wyleczenia. Inaczej jest w przypadku pacjentów z nowotworem wysoko zaawansowanym, wśród których można wyróżnić dwie grupy. U jednych rozwój BCC nastąpił wskutek unikania zasad profilaktyki, późnego zgłoszenia się do specjalisty, braku opieki lekarskiej i braku zaangażowania chorego w leczenie. Druga grupa pacjentów związana jest z uwarunkowanym genetycznie agresywnym przebiegiem choroby, czyli z innymi czynnikami jej rozwoju. U tych osób, mimo postępu medycyny, i tak rozwinie się wysoko zaawansowana postać raka” – tłumaczy prof. Owczarek.

Nowe możliwości terapii celowanej

Do niedawna nie było zarejestrowanej farmakoterapii do leczenia chorych na zaawansowanego BCC. W 2013 r. zarejestrowano w Unii Europejskiej lek celowany wismodegib, który wypełnił lukę terapeutyczną niezaspokojonych potrzeb medycznych. Działanie tej terapii polega na blokowaniu szlaku sygnałowego Hedgehog, czyli  hamowaniu podziału komórek rakowych i zapobiegając ich przeżyciu. Lek jest dedykowany wąskiej grupie chorych, w Polsce dotyczyłby ok. 50 nowych przypadków w skali roku. Terapia może być stosowana u pacjentów cierpiących na objawowego przerzutowego lub/i miejscowo zaawansowanego raka podstawnokomórkowego skóry, u których wyczerpano możliwości leczenia chirurgicznego, radioterapii lub w przypadku wielokrotnego nawrotu choroby. 

W 2015 r. w UE zarejestrowano drugi celowany lek dla chorych na zaawansowanego BCC działający w tym samym mechanizmie co wismodegib. „Leki okazały się wyjątkowo skuteczne. Mówi się o kontroli przebiegu choroby w granicach około 90 proc. Odpowiedź całkowita w przypadku raka miejscowo zaawansowanego wynosi około 56 proc. i jest wyższa niż w przypadku raka przerzutowego (30-40 proc.). To są bardzo dobre wskaźniki, jeżeli chodzi o pacjentów, u których wcześniej nie było innej możliwości terapii” - ocenia prof. Owczarek.

Leczenie to nie jest niestety w Polsce refundowane, mamy jednak wielką nadzieję, że zmieni się to w najbliższym czasie. Obecnie skorzystać mogą  z niego np. osoby, które zakwalifikowały się do badań klinicznych. „Ta terapia jest dla bardzo wąskiej grupy pacjentów, jest skuteczna i powinna być dostępna” – podkreśla prof. Owczarek.

Co dekadę dwa razy więcej zachorowań na czerniaka

Czerniak jest nowotworem złośliwym o największej dynamice wzrostu liczby zachorowań. „W Polsce wzrost zachorowań na czerniaka jest szacowany na 8-10 proc. w skali roku, a podwojenie zachorowań następuje mniej więcej co dekadę. Główną przyczyną tego faktu jest to, że nie stosujemy profilaktyki pierwotnej, czyli nie chronimy skóry przed promienowaniem UV” – twierdzi dr n. med. Marcin Zdzienicki z Kliniki Nowotworów Tkanek Miękkich, Kości i Czerniaków Centrum Onkologii w Warszawie.

Czerniak jest nowotworem wywodzącym się z komórek barwnikowych. Ponad 90 proc. czerniaków rozwija się w obrębie skóry, ale zmiany mogą dotyczyć też gałki ocznej, błon śluzowych czy ośrodkowego układu nerwowego. Mogą wystąpić wszędzie tam, gdzie są komórki barwnikowe.

„Raki skóry mają sławę nowotworów łagodnych, ale czerniak zdecydowanie taki nie jest. Jest to nowotwór o wysokim stopniu złośliwości i wysoką śmiertelnością związaną z zachorowaniem” – zaznacza dr Zdzienicki.

W Polsce co roku odnotowuje się około 50 tys. przypadków nowych zachorowań na nowotwory skóry, w tym około 2500-3000 stanowią zachorowania na czerniaka. 

„Najlepsze wyniki leczenia osiągane są przez interwencję chirurgiczną we wczesnym stadium choroby. Jest to jedyna metoda, która może prowadzić do całkowitego wyleczenia. W krajach europejskich ok. 70 proc. osób, które zachorowały na czerniaka, jest trwale wyleczonych, w Polsce skuteczność jest o 10 proc. niższa ze względu na późną diagnostykę” – mówi dr Zdzienicki.

Do wczesnego wykrycia choroby niezbędna jest samokontrola skóry, a szczególnie znamion barwnikowych i niezwłoczne zgłoszenie się do lekarza w przypadku zauważenia nietypowych zmian. Zaniepokoić powinny m.in.: nieregularny kształt znamienia, nierównomierny rozkład barwnika w jego obrębie, nierówne brzegi, zmiany wielkości i powierzchni, wielkość powyżej 5 mm, swędzenie, owrzodzenie. Lekarz oceni zmianę przy użyciu dermatoskopu, który umożliwia jej 10-12-krotne powiększenie i oświetlenie, co pozwala na uwidocznienie również głębszych warstw.

Znaczenie odkrycia mutacji genu BRAF

Postęp w leczeniu chorych na zaawansowanego czerniaka dokonał się m.in. za sprawą odkrycia mutacji genu BRAF, powodującego nieprawidłową funkcję jednego z białek odpowiedzialnych za wzrost i podział komórki. 

Wykrycie mutacji genu BRAF kodującego białko oraz związku blokującego jego produkt, czyli wadliwie funkcjonujące białko, umożliwiło zastosowanie celowanej terapii u chorych na zaawansowanego czerniaka. To przyczyniło się do istotnego wydłużenia czasu przeżycia tych pacjentów. 

„Mutacja genu BRAF występuje u około połowy chorych na czerniaka. W ich leczeniu nastąpił przełom, gdyż wcześniej dysponowaliśmy tylko standardową chemioterapią, której skuteczność nie przekraczała 20-40 proc. Tylko taki odsetek chorych mógł się spodziewać jakiejkolwiek odpowiedzi: albo stabilizacji choroby, albo zmniejszenia zmian przerzutowych, ale średni czas reakcji nie przekraczał 4 miesięcy. Na leczenie celowane molekularnie odpowiada zdecydowana większość chorych (ponad 90 proc.), a czas odpowiedzi w przypadku monoterapii inhibitorami BRAF to około 18 miesięcy” – wyjaśnia dr Zdzienicki. 

Alternatywą dla terapii celowanej molekularnie jest immunoterapia. „Ta druga ścieżka znajduje zastosowanie u 40 proc. chorych, którzy mutacji genu BRAF nie mają i być może będzie także alternatywą dla tych chorych, którzy będą mieli progresję choroby po kilkunastu miesiącach leczenia inhibitorami BRAF. Mamy różne zastrzeżenia co do dostępności zarejestrowanych leków w różnych stadiach choroby, ale generalnie możemy korzystać z tej terapii” – mówi dr Zdzienicki.

Ważny jest dostęp do terapii skojarzonej

Od 2013 roku jest finansowana przez NFZ terapia wemurafenib, lek hamujący zmutowane białko BRAF obecne w komórkach czerniaka.

Obecnie zarejestrowane zostały tzw. inhibitory MEK, które stosowane razem z lekami hamującymi zmutowane białko BRAF dwukrotnie zwiększają skuteczność leczenia przeciwnowotworowego chorych na czerniaka.

Badania kliniczne wykazały, że efektem terapii skojarzonej w grupie chorych na zaawansowanego czerniaka jest wydłużenie mediany czasu przeżycia do około 24. miesięcy w porównaniu do 6 miesięcy po zastosowaniu chemioterapii.

„Udowodniono, że podanie jednoczasowo inhibitora BRAF z inhibitorem MEK jest dwa razy skuteczniejsze i - co jest wyjątkową sytuacją w onkologii - połączenie to daje mniejsze działania niepożądane niż inhibitor BRAF w monoterapii. Niestety, leczenie skojarzone jest jeszcze niedostępne w Polsce, terapia nie jest refundowana.  Środowisko medyczne wyraża jednak nadzieję, że zmieni się to w najbliższym czasie, i że będzie możliwość leczenia pacjentów tą terapią. Biorąc pod uwagę wyniki badań klinicznych, podawanie inhibitorów BRAF w monoterapii, kiedy inhibitora MEK z innych medycznych przeciwwskazań podać nie można, jest moim zdaniem nieetyczne. Jednak póki co nie ma innego wyjścia, skoro nie mamy dostępu do terapii skojarzonej” – ubolewa dr Zdzienicki. 

Na chemioterapię w zaawansowanym czerniaku odpowiada zaledwie 5 proc. chorych, a na nowoczesne leczenie skojarzone anty-BRAF + anty-MEK ,hamującymi wadliwe białka odpowiada 70 proc. pacjentów. Oznacza to, że prawie 3/4 chorych uzyskałoby większą korzyść z leczenia w postaci zmniejszenia objawów lub cofnięcia się choroby. 

Liczba

10 mln 

U tylu osób na świecie rozpoznawany jest co roku rak podstawnokomórkowy. 

100 

O tyle razy częściej występuje BCC u osób z grupy wiekowej 55-70 lat niż wśród osób do 20. roku życia.

 

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.

Komentarze

Polecamy

Newsletter

Zapisz się do bezpłatnego newslettera Pulsu Medycyny.
Podaj swój email.


Blogi »

Lew Starowicz

Lew Starowicz

Kobieta obaw pełna

Kalendarium

« » maj 2017
PnWtŚrCzPtSbN
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31 1 2 3 4
Studenci Medycyny i Farmacji