Stymulator na nietrzymanie kału

Jedną z komplikacji poporodowych jest nietrzymanie kału. W Szpitalu Specjalistycznym Brzeziny 66-letnia pacjentka z poporodowym nietrzymaniem kału przeszła operację wszczepienia neurostymulatora InterStim, który sprawdził się u niej w fazie testowej. Pacjentka jest już w domu.

Nietrzymanie kału to problem dotyczący 2-3 proc. ogółu społeczeństwa. Gdy patrzy się na grupy wiekowe, to wśród osób starszych problem sięga kilkunastu lub nawet kilkudziesięciu procent. Pacjenci niechętnie odwiedzają lekarzy - nietrzymanie kału jest dla nich wstydliwy, podobnie jak badanie per rectum.

"Gdy pacjent z nietrzymaniem kału przychodzi do lekarza, powinien mieć wykonane badania, oceniające czynność zwieraczy (manometria), jak również badanie USG transrektalne, które pokazuje, czy mięsień jest uszkodzony, czy ma bliznę" mówi prof. Adam Dziki z Centrum Leczenia Chorób Jelita Grubego - Szpital Specjalistyczny Brzeziny.  "Potem zapada decyzja, czy kwalifikować pacjenta do operacji plastycznej zwieraczy.Takie operacje wykonuje się u nas zaledwie w 2-3 ośrodkach.  Leczenie nietrzymania stolca wymaga odpowiedniego szkolenia i doświadczenia".

Nietrzymania kału nie leczy się farmakologicznie, jest za to leczenie behawioralne. Na czym ono polega? "Choremu - za pomocą odpowiedniej aparatury - zaleca się odpowiednie ćwiczenia, które wzmacniają zwieracze odbytu.  Jeśli wszystkie metody zawiodą, to jest jeszcze w zanadrzu sztuczny zwieracz. Minusem tego rozwiązania jest jednak ryzyko infekcji i odrzucenia, bo przecież to ciało obce" mówi prof. Adam Dziki. "

Jeśli metody te nie są skuteczne  - pozostaje terapia InterStim. Jakie są wskazania do implantacji neurostymulatora? "Kiedy chory nie trzyma kału, ale również nie przebył jakiegoś urazu, który spowodował przerwanie nerwów sromowych wewnętrznych, bo przy przerwanej drodze nerwowej ta terapia nie zadziała. Ale już przy bliznach można stymulator wszczepiać" - mówi prof. Adam Dziki. "To nie jest metoda tak inwazyjna  jak operacja na zwieraczach. Zabieg trwa około pół  godziny, pacjent następnego dnia może iść do domu. Niestety, to dość droga terapia i nie jest refundowana".

 

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.

Komentarze

Polecamy

Newsletter

Zapisz się do bezpłatnego newslettera Pulsu Medycyny.
Podaj swój email.


Kalendarium

« » styczeń 2017
PnWtŚrCzPtSbN
26 27 28 29 30 31 1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31 1 2 3 4 5
Studenci Medycyny i Farmacji