Zbiórka na akcję Leczymy z Misją

Studenci z Leczymy z Misją zebrali kilka ton sprzętu medycznego, przeszli odpowiednie szkolenia i są gotowi do wyjazdu na trzymiesięczny wolontariacki wyjazd do kenijskich szpitali. Ale jest jedno ale... potrzebują wsparcia finansowego na pokrycie kosztów związanych z wyjazdem.

Leczymy z Misją to unikatowa na Polską skalę inicjatywa studentów Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu, działająca w ramach fundacji Harambee Polska. Projekt tworzy 20 wolontariuszy, których łączy chęć do działania i rozwijania swoich umiejętności jeszcze przed uzyskaniem dyplomu lekarza. Celem studentów  jest wyjazd do szpitali Mutomo i Muthale oraz do sierocińca Nyumbani w Kenii, zamieszkałego przez ponad 1500 dzieci, gdzie chcą doskonalić się w roli lekarza oraz uczyć postępowania w warunkach, gdzie nie ma dostępu do podstawowych badań diagnostycznych czy leków. Wierzą, że lecąc do Afryki pomogą setkom pacjentów, którzy dzięki akcji uzyskają skuteczne leczenie, a sami – przyszli polscy lekarze i położne – umocnią w sobie gotowość do niesienia pomocy, empatię i znacząco podniosą swoje umiejętności.

Projekt  Leczymy z Misji to nie tylko wyjazd do Kenii, ale także zbiórka sprzętu medycznego,dzięki któremu będą mogli skuteczniej pomagać na miejscu. W zeszłym roku do Kenii zabrali z 4 tonowy kontener z aparaturą o wartości 250 tys. zł. W tym roku wysyłają jeszcze więcej!

"W tym roku nasz projekt tworzy 20 wolontariuszy, z czego do Kenii jedzie 17. Jesteśmy podzieleni na dwie grupy. Pierwsza wyjeżdża w lipcu a druga w połowie sierpnia. Znaczną część pieniędzy udało nam się już zebrać. Pokryliśmy już koszty wysyłki kontenera oraz biletów lotniczych. Wciąż jednak brakuje nam na wyjazd drugiej grupy" - mówi Greta Sibrecht z Leczymy z Misją. "Koszty związane ze szczepieniami, pobytem na miejscu, profilaktyką przeciwmalaryczną i lekami przekraczają nasze studenckie możliwości".

Potrzeba 6 tys. zł na  leki przeciwmalaryczne, 10 tys.  złotych na 6 tygodniowy pobyt na miejscu (nocleg, wyżywienie, transport, wydatki bieżące), 6 tys. zł  złotych na szczepienia i wyposażenie apteczki.

Pieniądze zbierane są na polakpotrafi.pl

Główną bolączką szpitali w Kenii jest zbyt mała ilość personelu medycznego oraz brak odpowiedniego sprzętu i leków. W rejonie, do którego jedziemy na 100 tysięcy ludzi przypada zaledwie 3 lekarzy, którzy mimo ogromnej pracy i zaangażowania nie są w stanie wszystkim pomóc. Wykonanie tak podstawowych w polskich warunkach badań jak EKG czy tomografia komputerowa jest bardzo ograniczone. Dużym problemem jest niewystarczająca opieka położnicza, która skutkuje prawie 10% śmiertelnością noworodków. Ogromnego wsparcia wymaga także sierociniec Nyumbani. W wyniku epidemii wirusa HIV znajduje się tam aż 1500 dzieci, które mają dostęp tylko do jednej pielęgniarki.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.

Komentarze

Polecamy

Newsletter

Zapisz się do bezpłatnego newslettera Pulsu Medycyny.
Podaj swój email.


Blogi »

Lew Starowicz

Lew Starowicz

Pożądanie okresowe

Kalendarium

« » marzec 2017
PnWtŚrCzPtSbN
27 28 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31 1 2
Studenci Medycyny i Farmacji