Manifestacja rezydentów [18.06]

Manifestacja rezydentów, która przeszła przez Warszawę pod Ministerstwo Zdrowia, a następnie pod budynek kancelarii premiera w Al. Ujazdowskich, zgromadziła kilka tysięcy osób. O co walczą rezydenci?

"Za powołanie nie kupię chleba, dość wolontariatu"; "Twoja krew, mój pot, nasze łzy"; "Odbieram twój poród za 14 zł/h"; "Zdrowie Polaka w cenie Big Maca", "Moje dziecko mnie nie poznaje, bo pracuję 300 godzin miesięcznie"  czy"Jeszcze nigdy tak wielu nie zarabiało tak niewiele ratując zdrowie tak licznych" to jedne z haseł, które można było przeczytać na plakatach.

Pod budynkiem kancelarii premiera w Al. Ujazdowskich na trawniku ustawiono buty symbolizujące lekarzy-rezydentów, którzy nie mogli uczestniczyć w manifestacji, bo dyżurowali w szpitalach. 

Delegację przyjął wiceminister zdrowia Jarosław Pinkas.

Porozumienie Rezydentów jest częścią Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy, zrzeszającą lekarzy i lekarzy dentystów w trakcie specjalizacji. Zadaniem Porozumienia Rezydentów jest działanie na rzecz poprawy jakości szkolenia lekarzy, pozwolające na jak najlepsze wykonywanie codziennej pracy dla pacjentów. W tym celu sformułowano postulaty dotyczące poprawy obecnej sytuacji.

W skrócie rezydenci domagają się zwiększenia przeznaczanych przez państwo pieniędzy na opiekę zdrowotną, zwiększenia profesjonalizmu szkoleń i uzyskanie rzeczywistego dostępu do procedur medycznych, przestrzegania prawa pracy w szpitalach i poradniach oraz zwiększenia pensji lekarzy rezydentów do 2 średnich krajowych.

Cztaj też tu: Rezydenci nie chcą jeździć porsche, 
ale zarobić na utrzymanie

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.

Komentarze

Polecamy

Newsletter

Zapisz się do bezpłatnego newslettera Pulsu Medycyny.
Podaj swój email.