W Sejmie o strajku w CZD

W trakcie dzisiejszego, 20 posiedzenia Sejmu rząd zaprezentował informację na temat sytuacji w Instytucie Pomniku - Centrum Zdrowia Dziecka. W cieniu strajku pielęgniarek sala plenarna Sejmu okazała się miejscem politycznych przepychanek i przerzucania win.

Wieloletnie zaniedbania i marzł ze strony poprzednich władz resortu zdrowia to- zdaniem ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła- przyczyna problemów w Centrum Zdrowia Dziecka. "Sytuacja jest naprawdę trudna i bez względu na to, co i w jaki sposób doprowadziło do niej, stoi przed nami wspólne zadanie. Dramatyczna decyzja o ograniczeniu działania CZD nie ma nic wspólnego z wolą zamknięcia czy likwidacji placówki" - ocenił minister zdrowia.

Podczas sejmowej debaty premier Beata Szydło winą za trudną sytuację placówki obarczyła rząd koalicji PO-PSL. Jak wyliczała dług CZD wzrósł w tym czasie z 67,7 mln złotych w 2007 roku do kwoty 312,7 mln zł w 2015 roku.Podkreśliła również, że poprzednie władze "nie robiły nic, by zmniejszyć rosnące zadłużenie", a sam rzad nie zamierza wprowadzać doraźnych rozwiązań - tylko szykuje kompleksową, systemową zmianę w całej służbie zdrowia. Wskazała jednak, że w styczniu 2016 roku szpital otrzymał blisko 100 mln wsparcia od ministerstwa skarbu państwa.

O krok za daleko

Z sejmowej mównicy Konstanty Radziwiłł podkreślił, że sytuacja wokół CZD jest wyjątkowa i zdarza się po raz pierwszy w historii polskiej służby zdrowia.

"Pracownicy medyczni odchodzą nie "od łóżek", ale od pacjentów, od najciężej chorych dzieci. Jest to nasz wspólny dramat i powinniśmy się tym martwić nie tylko w kontekście tego, co się dzieje w CZD, ale w kontekście pewnego przekroczenia granicy, która do tej pory nie była przekraczana. Niestety, granicę przekroczyły panie pielęgniarki. To jest coś, co trzeba zauważyć i co budzi mój lęk"- ocenił szef resortu zdrowia.

Radziwiłł powtórzył również w Sejmie, to co podkreślał w trakcie poniedziałkowego briefingu prasowego - "zawieszenie funkcjonowania oddziałów to dramatyczna decyzja, ale w każdej chwili może zostać cofnięta. Wszystko leży w rękach pań pielęgniarek" - ocenił.

Marek Michalak, Rzecznik Praw Dziecka, powiedział, że wydarzenia z ostatnich dni pokazują, jak kruchy jest system, który powinien zabezpieczać prawa dziecka do ochrony życia i zdrowia. Zdaniem RPD - Centrum Zdrowia Dziecka zamiast placówki - symbolu najlepszej opieki nad najmłodszymi, staj się pomnikiem nieodpowiedzialności dorosłych.

"Nie ma zgodny na to, by konflikty i ściany ekonomiczne przesłaniały najwyższe dobro, jakim jest dobro dziecka"- mówił Marek Michalak.

RPD zaapelował również o zmianę podejścia do leczenia najmłodszych pacjentów i stworzenia systemowej opieki pediatrycznej, u podstaw której powinny znajdować się takie placówki jak CZD.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.

Komentarze

Polecamy

Newsletter

Zapisz się do bezpłatnego newslettera Pulsu Medycyny.
Podaj swój email.


Blogi »

Lew Starowicz

Lew Starowicz

Seksowne profesje

Kalendarium

« » styczeń 2017
PnWtŚrCzPtSbN
26 27 28 29 30 31 1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31 1 2 3 4 5
Studenci Medycyny i Farmacji