Paradontoza: co trzeba o niej wiedzieć

Paradontoza to choroba dziąseł dotykająca niemal 90 proc. czterdziestolatków. Co warto wiedzieć o tej chorobie, jak jej zapobiegać?

Czy paradontoza jest dziedziczna?

Bakterie, złe nawyki i brak poprawnej higieny– to istotne czynniki w rozwoju zapalenia dziąseł, jednak nie jedyne. Paradontozę możemy również dziedziczyć w genach
."Nie ma jednego genu, który powodowałby zwiększone ryzyko chorób dziąseł, ale odkryto, że posiadacze genów odpowiadających za zwiększoną produkcję interleukiny-1, białka biorącego udział w reakcjach zapalnych, mogą być bardziej narażeni m.in. na paradontozę - mówi lek. stom. Monika Stachowicz z Centrum Leczenia i Profilaktyki Paradontozy Periodent w Warszawie.
Genetyczne podłoże paradontozy jest faktem, a problematyczny gen może posiadać nawet 30 proc. Europejczyków. Nie znaczy to, że dzieci rodziców z chorobą przyzębia automatycznie będą chore. Dziedziczymy nie chorobę, ale podatność, co ułatwia rozwój choroby. Oprócz IL-1, w ślinie znajduje się szereg innych białek, które odpowiadają za ochronę przed zarazkami, m.in. enzymy trawienne i immunoglobuliny IgA. Wiedza na temat genetycznych predyspozycji daje nowe narzędzia do wczesnego wykrywania choroby. 

"Przeprowadzenie badań poziomu IL-1 we krwi pacjenta może pomóc w doborze odpowiednich metod leczenia. Interleukina-1 to cytokina, rodzaj białka, który wpływa m.in. na reakcję układu odpornościowego. Im więcej organizm jej wytwarza, tym ostrzejsza może być reakcja odpornościowa i tym większe ryzyko  patologii dziąseł, a co za tym idzie należy odpowiednio wcześnie wdrożyć odpowiednią profilaktykę lub rozważyć możliwe powikłania np. leczenia implantologicznego" – wyjaśnia stomatolog. 

Bardziej narażeni są panowie

Jak potwierdza amerykańska organizacja American Academy of Periodontology bardziej narażona na rozwój paradontozy jest płeć męska. Ryzyko chorób przyzębia u panów jest wyższe i wynosi dokładnie 56,4 proc. (u kobiet jest to 38,4 proc.). "mężczyźni według statystyk rzadziej odwiedzają gabinet stomatologa, przeglądy jamy ustnej nie są tak częste i brak im regularności. Z tego powodu tendencja do powstawania kamienia nazębnego jest u nich większa, a co za tym idzie częściej cierpią na stany zapalne dziąseł oraz choroby przyzębia" – wyjaśnia dr Stachowicz. Dodatkowym czynnikiem ryzyka jest nikotyna - palenie papierosów może zwiększyć ryzyko pojawienia się paradontozy o 50 proc., zaś już w trakcie choroby - utrudnić jej terapię oraz pogorszyć  rokowanie. 

Czy paradontozą można się zarazić?

Głównym źródłem  paradontozy są specyficzne szczepy bakterii, które możemy także „nabyć” od innych ludzi. Badania amerykańskich naukowców potwierdzają, że bakterie odpowiedzialne za choroby przyzębia mogą być przekazywane za pośrednictwem śliny, najczęściej z rodziców na dzieci lub pomiędzy partnerami. Przez jeden pocałunek możemy przekazać drugiej osobie nawet 80 mln bakterii.   "Nie tak łatwo „zarazić” się bakteriami od drugiej osoby, ale jest to prawdopodobne, zwłaszcza wtedy, gdy nasza higiena zębów nie jest właściwa. Jeśli więc cierpimy na choroby dziąseł,  jest to wskazówka, by i nasi bliscy kontrolowali stan swoich dziąseł" – tłumaczy specjalista.

Pogoń za pieniądzem nie służy dziąsłom

Zgodnie z Academy of General Dentistry stres może źle wpłynąć na kondycję dziąseł - oddziałuje na układ odpornościowy, który jest istotnym elementem w rozwoju i przebiegu chorób dziąseł. Naukowcy z kilku amerykańskich uniwersytetów (Buffalo, North Carolina, Michigan) postanowili zbadać tę zależność wśród grupy ludzi pomiędzy 25 a 74 rokiem życia. Okazało się, że najbardziej narażonymi osobami w badaniu były te, które gorzej radziły sobie ze stresem na tle finansowym. 

Czy dzieci mogą mieć paradontozę?

"Zapalenie dziąseł oraz paradontoza występują również u dzieci i młodzieży, ale mają nieco inny przebieg. W przypadku tak młodych pacjentów częstą przyczyną są wady zgryzu. Mimo że paradontoza u dzieci występuje rzadziej to warto odpowiednio wcześnie, jeszcze w dzieciństwie, wyeliminować czynniki ryzyka nierównego uzębienia np. nie stosować smoczka dłużej niż do 2 roku życia i zadbać o to, by dziecko nie ssało kciuka. Wyeliminowanie takich zachowań u dziecka oraz obserwacja zgryzu pomoże uniknąć w przyszłości zarówno leczenia ortodontycznego, jak i rozwoju paradontozy. Kluczowe jest także uczenie dziecka poprawnej higieny jamy ustnej" – mówi periodontolog.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.

1 Komentarze

Gabriela 2017-03-17

W Rosji popularny jest żel dr retter ratownik właśnie na dziąsła, przy paradontozie. Ma na opakowaniu takie koło jak Ratownik. Bardzo dobrze działa i łagodzi podrażnienia

Polecamy

Newsletter

Zapisz się do bezpłatnego newslettera Pulsu Medycyny.
Podaj swój email.


Blogi »

Lew Starowicz

Lew Starowicz

Co pana podnieca?

Kalendarium

« » maj 2017
PnWtŚrCzPtSbN
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31 1 2 3 4
Studenci Medycyny i Farmacji