Lekarz - zawodem zaufania publicznego?

Zaufanie i komunikacja na linii lekarz-pacjent w Polsce kuleją. Co piąty chory szuka zewnętrznych źródeł informacji o chorobie i leczeniu, bo nie ufa lekarzowi. Ale model kontaktów pacjent-lekarz na naszych oczach się zmienia.

 Patrząc na wyniki ostatnich badań, lekarz jest w Polsce zawodem braku zaufania publicznego. Z najnowszego raportu NEJM („The New England Journal of Medicine”) wynika, że w Polsce zaledwie 43 proc. pacjentów ufa lekarzom. To o 15 proc. mniej niż w USA i mniej nawet niż w Rosji, gdzie wskaźnik wyniósł 45 proc. Według innego badania — European Trusted Brands 2013, przeprowadzonego przez Reader’s Digest — lekarzom ufa w Polsce 57 proc. ankietowanych, podczas gdy średnia w Europie to 76 proc. W Polsce ten wskaźnik spada, bo kilka lat wcześniej wynosił 73 proc.

Niezadowoleni, 
niedoinformowani, nieufni

Spadek zaufania do lekarzy w Polsce dużo łatwiej jednak wyjaśnić niż w USA, gdzie pacjenci są jednocześnie zadowoleni z leczenia. W Polsce jest odwrotnie: zajmujemy niechlubną pozycję w europejskich statystykach — zaledwie 23 proc. rodaków jest zadowolonych z leczenia. Badania CBOS udowodniły, że taka ocena jest uzasadniona: blisko połowa Polaków doświadczyła błędów lekarskich w przypadku swoim lub dzieci.

Badania pokazują, że sporo do nadrobienia mają też polscy lekarze w sferze komunikacji. Ostatnie dane OECD (Health at Glance 2015) dowodzą, że polscy lekarze nie dostarczają pacjentom łatwych do zrozumienia informacji. Punktacja dla Polski to 69,5/100, podczas gdy średnia OECD wyniosła 87,9. Brakuje także zaangażowania pacjenta w proces podejmowania decyzji w sprawie leczenia — z 47,9 proc. jesteśmy znacznie poniżej średniej, która wyniosła 81,3 proc.

Niechlubne wyniki zachęciły Fundację My Pacjenci i portal znanylekarz.pl do wzięcia pod lupę relacji lekarz-pacjent. W badaniu wzięło udział ponad tysiąc pacjentów i 327 lekarzy.  83,5 proc. pacjentów stanowiły kobiety, blisko 40 proc. badanych mieszkało w mieście powyżej 300 tys. mieszkańców, 64 proc. miało 40 lub mniej lat.

Ta dość młoda grupa ankietowanych przesądziła o wynikach badania, bowiem rzuca się w oczy duży odsetek pacjentów korzystających z Internetu jako źródła informacji — ponad 70 proc. Pacjenci w większości (71,8 proc.) przyznali, że przed planowaną wizytą poszukują informacji na temat swojej choroby i jej leczenia. Poza wyszukiwarką Google, najczęściej konsultują swoje problemy zdrowotne z rodziną lub znajomymi. Pielęgniarki oraz farmaceuci w niewielkim stopniu traktowani są jako źródło wiedzy medycznej (pielęgniarka 3,8 proc., farmaceuta 6,2 proc., lekarz zaledwie 0,8 proc.). Na ten niski odsetek kontaktów z innym personelem medycznym zwraca uwagę Maria Libura, ekspert Uczelni Łazarskiego:

„Pacjenci w Polsce zbyt rzadko weryfikują informacje o problemach zdrowotnych poprzez kontakt z personelem medycznym. Badanie pokazało, że tylko 10 proc. pacjentów poszukuje dodatkowych informacji u pielęgniarek lub farmaceutów, jeszcze rzadziej zasięgają rady innego lekarza niż prowadzącego — czyni tak tylko 1 proc. pacjentów” — komentuje Maria Libura.

Kwestia braku zaufania wypłynęła przy pytaniu o powody poszukiwania informacji o chorobie i leczeniu (zob. ramka). Choć większość, bo 38,6 proc. pytanych, wskazywała na ciekawość i chęć pogłębienia wiedzy, co piąty (21,7 proc.) przyznawał się do braku zaufania do lekarzy. Mówili, że nie ufają lekarzom, gdyż działają oni schematycznie i nie mają indywidualnego podejścia do pacjenta i chorób.

Jednostronna komunikacja

Z badania wyłania się też obraz braku dialogu pacjencko-lekarskiego. Jeśli już się pojawia, to raczej nie dotyczy rozpoznania czy leczenia, lecz przede wszystkim wystawienia zaświadczeń lub skierowań. Sugerowanie diagnozy potwierdza zaledwie 18,4 proc., z kolei 18,1 proc. sugeruje lekarzowi przepisanie konkretnego leku, a 15,6 proc. pacjentów — zastosowanie konkretnej metody leczenia. Nieco inaczej wygląda sytuacja w przypadku sugerowania lekarzowi wystawienia konkretnych zaświadczeń lub skierowań. W tym wypadku 35,5 proc. pacjentów przyznaje się do wysuwania własnych propozycji, a w kwestii zlecania dodatkowych badań już prawie połowa ankietowanych (46,6 proc.) podejmuje rozmowę z lekarzem.

Pacjenci nie podejmują dialogu, bo uważają, że nie przynosi to efektów. 41,6 proc. badanych twierdzi, że lekarze nie uwzględniają ich sugestii dotyczących samodzielnego rozpoznania choroby, 37 proc. mówi, że nie są uwzględniane ich sugestie co do zastosowania konkretnej metody leczenia. Więcej niż połowa przyznaje natomiast, że lekarze uwzględniają ich sugestie w sprawie wystawienia konkretnych zaświadczeń i skierowań. Największy odsetek ankietowanych (60,6 proc.) wskazał na uwzględnianie ich sugestii w sprawie zlecenia dodatkowych badań.

Następuje przebudowa modelu

Zdaniem autorów badania, jego wyniki pokazują, iż w Polsce ciągle funkcjonuje model „pasywny pacjent — dominujący lekarz”. Zarówno lekarze, jak i pacjenci przyjmują i akceptują rolę dominującego lekarza, który podejmuje decyzje w małym stopniu angażując pacjenta. Można jednak zauważyć, iż rola pacjenta w tym modelu dynamicznie się zmienia. Nie bez wpływu na to pozostaje młoda grupa badanych osób. Wzrost zaangażowania w sprawy swojego zdrowia i wzrost świadomości Polaków w kwestii leczenia powodują zmiany w potrzebach i oczekiwaniach co do kontaktu z lekarzem.

Romuald Krajewski, wiceprezes Naczelnej Rady Lekarskiej, porównuje badanie Fundacji My Pacjenci do badania przeprowadzonego przez ośrodek badawczy NIL.

„Część pytań w obu badaniach dotyczy tych samych aspektów i wyniki są podobne. Są oczywiście także różnice, na przykład lekarze ankietowani przez NIL uważają, że pacjenci znacznie częściej zasięgają opinii innych lekarzy (33,6 proc. vs 0,8 proc. badanie fundacji). Lekarze częściej też przyznają (40 proc.), że pacjenci sugerują rozpoznanie i leczenie, podczas gdy pacjenci twierdzą, że robią to w około 20 proc. przypadków. Nie można zapomnieć, że pacjenci mają coraz więcej praw, coraz częściej z nich korzystają i większość lekarzy jest zdania, że jest to dobry kierunek zmian” — mówi Romuald Krajewski. 

 

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.

Komentarze

Polecamy

Newsletter

Zapisz się do bezpłatnego newslettera Pulsu Medycyny.
Podaj swój email.


Blogi »

Lew Starowicz

Lew Starowicz

Seksowne profesje

Kalendarium

« » kwiecień 2017
PnWtŚrCzPtSbN
27 28 29 30 31 1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
Studenci Medycyny i Farmacji