Armia medyków ‘44

Walczyli bez broni, w białych fartuchach. O życie i zdrowie rannych żołnierzy i cywilów.

Medycy Armii Krajowej byli przygotowywani na godzinę „W” przez lata okupacji. Ich kadrę stanowili lekarze z cywilnej i wojskowej służby zdrowia, pracujący w warszawskich szpitalach, przychodniach i prywatnych gabinetach, a także młodzi absolwenci z tajnych wydziałów lekarskich Uniwersytetu Warszawskiego i Uniwersytetu Ziem Zachodnich. Kształciły one studentów w warunkach konspiracji ze wsparciem kilku szpitali, m.in. wolskiego, maltańskiego, przemienienia pańskiego i ujazdowskiego.

Szefem sanitarnym w Komendzie Głównej Armii Krajowej był od l942 r. płk dr Leon Strehl „Feliks”. Na stanowisko szefa sanitarnego Okręgu Warszawskiego został wyznaczony dr Henryk Lenk „Bakcyl”. Warszawa stanowiła okręg podzielony na 7 obwodów, a te z kolei na rejony (źródło: "Pamiętnik Towa­rzy­stwa Lekar­skiego War­szaw­skiego – Powsta­nie War­szaw­skie i medy­cyna, Warszawa, 2003 r.).

W momencie wybuchu powstania lekarze polskiego wojska byli zorganizowani i gotowi na różne scenariusze. AK miała swoich lekarzy m.in. w szpitalach dla Niemców na wypadek, gdyby udało się przejąć je przez polskich żołnierzy. Historia potoczyła się jednak inaczej. Powstanie, które miało trwać kilka dni, zamieniło się w dwa miesiące krwawych walk.

W szpitalach i punktach medycznych walczącej Warszawy z oczywistych względów najbardziej potrzebni byli chirurdzy. To im najwięcej uwagi poświęcają publikacje historyczne. Ogromną rolę odegrali także lekarze innych specjalności – interniści, pediatrzy, okuliści, położnicy i ginekolodzy, laryngolodzy, neurolodzy, psychiatrzy, ftyzjatrzy, radiolodzy, anatomowie i anatomopatolodzy, a także epidemiolodzy, bakteriolodzy, stomatolodzy. A także rzesze pielęgniarek, położnych i sanitariuszek.

Prawie 1 tys. nazwisk i pseudonimów lekarzy-bohaterów udało się zebrać w książce „Lekarze Powstania Warszawskiego” dr Haliny Jędrzejewskiej, pseudonim Sławka. Dużo miejsca medykom w Powstaniu Warszawskim na swoich stronach internetowym poświęciło Towarzystwo Lekarskie w Warszawie, które opublikowało opracowania historyków na ten temat z okazji 60 rocznicy. 10 lat później, w 70 rocznicę, możemy o nich przeczytać m.in. na stronie www.lekarzepowstania.pl, która jest internetowym pomnikiem dla  bohaterów tamtych lat.

Więcej na temat organizacji służb medycznych i lekarzy Armii Krajowej przeczytasz tutaj. A jak  w liczbach wyglądała powstańcza służba zdrowia?

LICZBY

8 tys. – tyle nazwisk lekarzy, farmaceutów, pielęgniarek i sanitariuszek niosących pomoc rannym i chorym w Powstaniu Warszawskim udało się zgromadzić w internetowej publikacji Medycy Powstania Warszawskiego. To efekt ponad dwuletniej pracy autorów tej inicjatywy (źródło: lekarzepowstania.pl).

500 – tylu lekarzy pracowało w powstańczych szpitalach, według Muzeum Powstania Warszawskiego. Pomagały im pielęgniarki oraz często bardzo młode sanitariuszki-ochotniczki. Jedną z najbardziej znanych jest słynna „Małgorzatka” – Janina Załęska, o której powstała piosenka. Jej fotografia znajduje się w Muzeum Powstania Warszawskiego. W książce „Lekarze Powstania Warszawskiego” wymienionych jest jednak przeszło 900 nazwisk i pseudonimów lekarzy. Przeważająca część z nich to mężczyźni.

10 tys. – tylu rannych żołnierzy i cywilów, a także zgłaszających się chorych hospitalizowano podczas powstańczych walk, według szacunków historyków. Kolejnym kilkunastu tysiącom udzielono doraźnej pomocy medycznej. Powstańcza służba sanitarna pomogła w czasie powstania łącznie ponad 25 tys. osób (źródło: MPW, lekarzepowstania.pl)

25 – tyle powstańczych szpitali znajdowało się na terenie Warszawy.  Działały też 122 szpitale polowe i 200 punktów sanitarnych (różne źródła).

7 – tyle szpitali zlikwidowano podczas pacyfikacji Starego Miasta 2 września 1944 r. przez oddziały SS pod dowództwem Reinefartha i Dirlewangera. Łącznie na Starym Mieście istniało wtedy 12 szpitali (różne źródła).

300 – tylu pacjentów zostało brutalnie zamordowanych w szpitalu przy ul. Długiej podczas masakry na Starym Mieście 2 września. Wcześniej Niemcy pozwolili opuścić budynek personelowi i lżej rannym. Mordowali tych, którzy zostali – taki scenariusz powtarzał się w każdym szpitalu, do którego wchodziły oddziały SS. W sumie pacyfikacja powstańczych szpitali kosztowała życie blisko 1000 jeńców oraz kilku tysięcy cywilów. Mordując ciężko rannych żołnierzy AK wziętych do niewoli na Starym Mieście Niemcy złamali Konwencję Genewską z 1929 roku.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.

Komentarze

Polecamy

Newsletter

Zapisz się do bezpłatnego newslettera Pulsu Medycyny.
Podaj swój email.


Blogi »

Lew Starowicz

Lew Starowicz

Pożądanie okresowe

Kalendarium

« » maj 2016
PnWtŚrCzPtSbN
25 26 27 28 29 30 1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31 1 2 3 4 5
Studenci Medycyny i Farmacji