Lekarze mogą być 
oceniani przez pacjentów

Ten, kto wykonuje zawód zaufania publicznego, nie może żądać milczenia ani powstrzymania się od oceniania go. Musi godzić się na poddanie swej aktywności jawnej krytyce. Takie jest sedno najnowszego orzeczenia Sądu Najwyższego, które ma pełne zastosowanie do opinii zamieszczanych w serwisie ZnanyLekarz.pl.

Sąd Najwyższy orzekał w sprawie adwokata, który wystąpił o ochronę swoich dóbr osobistych. Adwokat poczuł się urażony komentarzem zamieszczonym w serwisie ZnanyPrawnik.eu. Użytkownik występujący jako „kika” wystawił mu ocenę „bardzo słaby” i napisał: „Odradzam tego adwokata. Kompletnie nie zna się na tym, co robi. Niepoukładany i niekompetentny”. Adwokat wystąpił do właściciela domeny o udostępnienie danych osobowych użytkownika oraz usunięcie wpisu. W tym miejscu wypada wyjaśnić, że za treść wpisu w serwisie albo na forum internetowym odpowiada jego autor. Właściciel domeny nie odpowiada za wpisy zamieszczane przez użytkowników, ponieważ nie ma obowiązku monitorowania ich. Jego odpowiedzialność pojawia się dopiero wtedy, gdy dowie się o tym, że na stronach domeny pojawił się wpis, który narusza prawo, a mimo to nie usunie go. Obowiązek usunięcia wpisu zachodzi więc dopiero wtedy, gdy właściciel domeny otrzyma urzędowe zawiadomienie lub uzyska wiarygodną informację o bezprawnym charakterze wpisu. W takim przypadku może również udostępnić dane osobowe autora wpisu w zakresie niezbędnym do ustalenia jego odpowiedzialności. Jeżeli jednak uzna, że wpis nie jest bezprawny, to może odmówić zarówno usunięcia go, jak i udostępniania danych autora. Tak też uczynił właściciel serwisu ZnanyPrawnik.eu, za co został pozwany przez adwokata.

Zawód zaufania publicznego 
nie chroni przed krytyką

Sąd pierwszej instancji oddalił powództwo, uznając, że zaskarżony wpis nie przekroczył progu dopuszczalnej oceny, więc nie jest bezprawny. Sąd apelacyjny podtrzymał wyrok, zaznaczając, że granice dopuszczalnej krytyki wobec osoby wykonującej zawód zaufania publicznego są szersze od tych, jakie mają zastosowanie do osób prywatnych. Podejmując taki zawód, dana osoba w sposób świadomy i dobrowolny, a zarazem nieunikniony poddaje się ocenie i reakcji opinii publicznej. W tym miejscu nasuwa się wniosek, że wbrew obiegowym opiniom, przymiot zaufania publicznego nie chroni przed krytyką, która mogłaby to zaufanie podważyć. Wręcz przeciwnie: wystawia na publiczną krytykę w stopniu wyższym od przeciętnego, by zaufanie to nie mogło być nadużywane ze szkodą dla interesu publicznego.

Za oddaleniem powództwa przemawiała również okoliczność, że wpis nie dotyczył faktów, które mogłyby podlegać weryfikacji. Miał więc przede wszystkim charakter oceny. Otóż wypowiedzi tego rodzaju podlegają ochronie wynikającej z prawa do wolności wyrażania poglądów, jakie Konstytucja RP przyznaje każdemu. Sąd Najwyższy, który odrzucił kasację adwokata, stwierdził wręcz, że subiektywna opinia nie musi być sprawiedliwa, zasadna, czy rozważna, by z tej ochrony korzystać. Nawet wówczas, gdy ma wpływ na kształtowanie opinii publicznej. Ważne jest tylko to, w jakiej formie została wyrażona. Jeżeli nie znieważa, tzn. nie zawiera określeń obraźliwych ani wulgarnych, to nie narusza prawa. Ze swojej strony dodam, że sięganie po środki prawne nie jest konieczne dla zdezawuowania krzywdzącej opinii. Pokrzywdzony może przecież bronić się poprzez zamieszczenie odpowiedzi i złożenie stosownych wyjaśnień, co w serwisie ZnanyLekarz.pl jest możliwe po zweryfikowaniu swojego profilu. Poza tym żadna opinia negatywna nie może pozbawić zaufania publicznego, dopóki pozostanie odosobniona. Sąd Najwyższy podkreślił, iż niedopuszczalność jakiejkolwiek krytyki byłaby równoznaczna z pozbawieniem prawa do swobodnego wyrażania poglądów i nie służyłaby interesowi publicznemu.

Przestępstwo pomówienia 
podlega karze

Swoboda krytyki nie oznacza natomiast przyzwolenia na szkalowanie dobrego imienia. Jeżeli wpis dotyczy faktów, to przestaje mieć charakter opinii, ponieważ pojawia się możliwość weryfikacji. Wpisy w rodzaju: „nadużywa alkoholu”, „bierze łapówki” albo „wystawia błędne diagnozy” są dozwolone tylko wtedy, gdy opierają się na prawdzie. Jeżeli autor takiego wpisu nie jest w stanie udowodnić jego prawdziwości, to popełnia przestępstwo pomówienia, zagrożone grzywną bądź karą ograniczenia albo pozbawienia wolności do lat 2. Warto przy tym pamiętać, że dowód prawdy nie chroni przed odpowiedzialnością za rozgłaszanie zarzutów dotyczących życia prywatnego lub rodzinnego, chyba że mają one zapobiec niebezpieczeństwu dla życia lub zdrowia człowieka albo demoralizacji małoletniego. W pozostałych przypadkach zarzuty dotyczące sfery prywatnej są karalne, choćby nawet były prawdziwe.

Ściganie przestępstwa pomówienia, a także zniewagi, odbywa się z oskarżenia prywatnego. Oznacza to, że sformułowanie aktu oskarżenia i skierowanie go do sądu należy do pokrzywdzonego. W razie trudności z ustaleniem sprawcy można wystąpić o pomoc do organów ścigania. Sąd lub prokuratura mogą nakazać właścicielowi portalu udostępnienie danych autora, a policja może zabezpieczyć dowody poprzez ustalenie adresu IP komputera, z którego dokonano wpisu. Niemniej jednak uzyskanie satysfakcji na gruncie prawa karnego jest dużo trudniejsze z uwagi na konieczność wykazania winy. Dlatego większość pokrzywdzonych decyduje się na drogę cywilną, żądając usunięcia krzywdzących wpisów, złożenia przeprosin, zapłaty zadośćuczynienia lub odpowiedniej kwoty na wskazany cel społeczny oraz naprawienia wyrządzonej szkody.


PODSTAWA PRAWNA
1. wyrok Sądu Najwyższego 
z 18 stycznia 2013 r., sygn. akt IV CSK 270/12;
2. art. 14, 15 i 21 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną;
3. art. 54 ust. 1 Konstytucji RP;
4. art. 212-216 Kodeksu karnego;
5. art. 488 Kodeksu postępowania karnego;
6. art. 24 Kodeksu cywilnego.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.

Komentarze

Polecamy

Newsletter

Zapisz się do bezpłatnego newslettera Pulsu Medycyny.
Podaj swój email.


Blogi »

Lew Starowicz

Lew Starowicz

Co pana podnieca?

Kalendarium

« » grudzień 2016
PnWtŚrCzPtSbN
28 29 30 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 31 1
Studenci Medycyny i Farmacji