Zamiast umowy subkontrakt - jak to zrobić?

Nowe przepisy pozwalają na szersze stosowanie subkontraktów, czyli zamówień na udzielanie świadczeń zdrowotnych. Ustawa o działalności leczniczej zniosła większość dotychczasowych ograniczeń, umożliwiając zarazem rejestrowanie praktyk w pomieszczeniach przedsiębiorstwa leczniczego. Nowa ustawa o zawodach pielęgniarki i położnej zniosła ponadto zakaz wykonywania praktyk grupowych w zakładzie opieki zdrowotnej. Zmiana formy zatrudnienia nie może być jednak pozorna.

Podstawowa korzyść, jaka wynika z wprowadzenia zatrudnienia cywilno-
prawnego, polega na obniżeniu kosztów pracy. Dodatkowe korzyści to uwolnienie się od sztywnych norm czasu pracy i zminimalizowanie roli związków zawodowych. Zmiana formy zatrudnienia może ponadto prowadzić do poprawy wydajności i jakości pracy, jak również do przerzucenia części ryzyka gospodarczego, socjalnego i technicznego na wykonawców. Przyjmujący zamówienia, oprócz wyższego wynagrodzenia, mogą uzyskać większą samodzielność i swobodę w wykonywaniu zawodu. Wszystko zależy od tego, jakie warunki zostaną uzgodnione w umowach. Przerzucenie ryzyka gospodarczego może polegać na uzależnieniu wypłaty wynagrodzenia od uzyskania zapłaty od funduszu, jak również na zapisaniu możliwości natychmiastowego rozwiązania umowy w przypadku utraty kontraktu. Obciążenie ryzykiem socjalnym polega na zobowiązaniu do zapewnienia zastępcy na czas nieprzewidzianej nieobecności. Z kolei ryzyko techniczne obciąży wykonawcę w takim zakresie, w jakim zostanie zobowiązany do używania własnego sprzętu i wyposażenia.

Bez pracowniczej zależności

Istnieje pogląd, że umowy cywilnoprawne można zawierać w opiece ambulatoryjnej, lecz nie znajdują one zastosowania w szpitalach. Opiera się on na błędnym przekonaniu, że praca zespołowa, która wymaga koordynacji, kierownictwa i nadzoru, musi być wykonywana w warunkach podporządkowania. Tak jednak nie jest. Z orzecznictwa sądowego wynika, że nie rodzaj pracy, lecz sposób jej wykonywania decyduje o możliwości zastosowania danego reżimu zatrudnienia. Także praca zespołowa może być świadczona w sposób, który pozwala na zastosowanie umów cywilnoprawnych.

Wystarczy, że metody władcze, charakterystyczne dla stosunku pracy, zostaną zastąpione współdziałaniem na określonych zasadach, a kierownictwo pracownicze — kierownictwem organizacyjnym. Zamiast poleceń służbowych, które wyznaczają na bieżąco porządek i organizację pracy, można poprzestać na zleceniach lekarskich i wskazówkach dotyczących sposobu ich wykonania, które nie będą dotyczyły organizacji pracy, bo ta zostanie uregulowana w umowie. Zamiast kar i nagród porządkowych można wprowadzić kary umowne i wynagrodzenie uzależnione od efektów pracy.

Odpowiednie doregulowanie zasad współpracy może owocować nie mniej, lecz bardziej efektywną pracą zespołową niż w przypadku pracowniczego podporządkowania. Warto bowiem zauważyć, że odpowiedzialność majątkowa pracowników jest nie tylko ograniczona do wysokości trzymiesięcznego wynagrodzenia, ale i trudna do wyegzekwowania. Wynagrodzenia pracowników podlegają bowiem szczególnej ochronie, która uniemożliwia swobodne potrącanie należności. Taka ochrona nie przysługuje pracującym na subkontraktach, a ich odpowiedzialność za wyrządzone szkody jest pełna.

Większa samodzielność

Możliwość wprowadzenia kierownictwa organizacyjnego znajduje potwierdzenie w ustawie o działalności leczniczej, która stanowi, że sposób kierowania jednostkami lub komórkami organizacyjnymi przedsiębiorstwa podmiotu leczniczego określa się w jego regulaminie organizacyjnym. Ustawa pozwala ponadto zastąpić ordynatora lekarzem kierującym oddziałem. Nie jest zatem konieczne, by cały personel oddziału był podporządkowany ordynatorowi, który odpowiada za jego pracę.
Oddziałem może kierować lekarz odpowiadający wyłącznie za koordynację pracy personelu, natomiast za samą pracę mogą odpowiadać poszczególne osoby. Taka organizacja pracy opiera się na samodzielności, która należy do istoty wykonywania zawodu lekarza i pielęgniarki, przy czym samodzielność nie wyklucza współdziałania. Decyzje o sposobie leczenia mogą być uzgadniane i podejmowane wspólnie, na naradach, a nie przekazywane odgórnie.

Fikcja już niepotrzebna

Ustawa o działalności leczniczej narzuca zatrudnienie pracownicze tylko na czterech stanowiskach: zastępcy kierownika zakładu, ordynatora, naczelnej pielęgniarki (przełożonej pielęgniarek) i pielęgniarki oddziałowej. W pozostałych przypadkach dopuszczalne jest zatem zatrudnienie cywilnoprawne. Tam, gdzie zatrudnienie takie ma być wprowadzone, należy dokonać restrukturyzacji organizacyjnej. Oprócz zmiany sposobu kierowania, trzeba uelastycznić organizację, dostosowując ją do samodzielnej pracy personelu. Miejsce sztywno określonej hierarchii powinny zająć struktury płaskie i szerokie, dające większą swobodę współdziałania.
Podstawową formą zatrudnienia cywilnoprawnego dla personelu medycznego w zakładach publicznych jest umowa o udzielanie świadczeń zdrowotnych zawierana w trybie zamówienia, zwana subkontraktem. Możliwości zawierania subkontraktów są obecnie o wiele większe od tych, jakie dawała ustawa o zakładach opieki zdrowotnej. Przede wszystkim zniesiono zakaz udzielania na terenie zakładu publicznego takich samych świadczeń zdrowotnych przez NZOZ-y i praktyki. Choć niektórzy uważali, że zakaz ten nie dotyczył subkontraktów, interpretacja taka nie znajdowała wystarczającego uzasadnienia. Opierała się bowiem na zawężeniu pojęcia „takich samych świadczeń” do „świadczeń konkurencyjnych”. Ustawa o działalności leczniczej nie tylko uchyliła ów zakaz, lecz również — wprowadzając nowy rodzaj praktyki wykonywanej wyłącznie w przedsiębiorstwie podmiotu leczniczego — ułatwiła udzielanie takich samych świadczeń na terenie zakładu. Można z tego skorzystać, proponując przejście na subkontrakt.

Nie ma już potrzeby tworzenia fikcji w postaci rejestrowania praktyk wykonywanych wyłącznie na wezwanie, prowadzonych w gabinetach zakładowych. Lekarze prowadzący takie praktyki powinni je przerejestrować, ponieważ nowe przepisy stanowią wyraźnie, że miejscem wezwania nie może być przedsiębiorstwo podmiotu leczniczego. Oprócz tego nowa ustawa o pielęgniarkach i położnych nie podtrzymała zakazu wykonywania praktyki grupowej w zakładzie publicznym, jaki obowiązywał na gruncie ustawy poprzedniej. Taki zakaz obowiązuje obecnie tylko w odniesieniu do grupowych praktyk lekarzy. Sposobem na jego obejście może być utworzenie przez spółkę lekarzy podmiotu leczniczego.

Ograniczone wymagania

Większe możliwości pojawiły się także w odniesieniu do pozostałych osób wykonujących zawody medyczne, które nie mogą prowadzić praktyk zawodowych. Ustawa o zakładach opieki zdrowotnej pozwalała na udzielanie zamówień tym osobom, jeżeli dysponowały lokalem, aparaturą i sprzętem, odpowiadającym wymaganiom określonym dla ZOZ-ów, oraz spełniały warunki wymienione w przepisach o działalności gospodarczej. Ustawa o działalności leczniczej pozwala na udzielanie zamówień tym osobom bez żadnych dodatkowych warunków. Oznacza to, że nie muszą one dysponować własnym lokalem i sprzętem, ani rejestrować działalności gospodarczej. O tym, że ostatnia nowelizacja ustawy dopuściła udzielanie mniejszych zamówień bez konkursu, informowałem w artykule „Subkontrakty poniżej 14 tysięcy euro bez konkursu” („Puls Medycyny” 
nr 11 (250) z 27 czerwca 2012 br., s. 28).

PODSTAWA PRAWNA
1. art. 353(1) Kodeksu cywilnego;
2. art. 20, 24 ust. 1 pkt 7 i 13, art. 26, 33, 49 ust. 5 i 7 ustawy o dzia∏alnoÊci leczniczej;
3. art. 1 ust. 5 i art. 35 ustawy o zak∏adach opieki zdrowotnej.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.

Komentarze

Polecamy

Newsletter

Zapisz się do bezpłatnego newslettera Pulsu Medycyny.
Podaj swój email.


Blogi »

Lew Starowicz

Lew Starowicz

Pożądanie okresowe

Kalendarium

« » luty 2017
PnWtŚrCzPtSbN
30 31 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 1 2 3 4 5
Studenci Medycyny i Farmacji