Wysiłek fizyczny lekiem XXI wieku



Prof. Ryszard Piotrowicz, Klinika i Zakład Rehabilitacji Kardiologicznej i Elektrokardiologii Nieinwazyjnej, Instytut Kardiologii w Warszawie:

Analiza opartego na medycynie faktów dorobku w zakresie znaczenia aktywności fizycznej w życiu człowieka skłoniła największe towarzystwa kardiologiczne na świecie do zaliczenia zjawiska, jakim jest niedostateczna aktywność fizyczna, do grupy głównych czynników ryzyka. Uznano, że tzw. lenistwo ruchowe zwiększa ryzyko wystąpienia miażdżycy i jej powikłań u osób uznawanych za zdrowe. Z kolei u osób z chorobą wieńcową jest to czynnik zwiększonego ryzyka zawału serca oraz nagłego zgonu sercowego, a co najistotniejsze - determinujący śmiertelność ogólną.
W 2009 roku istnieją przesłanki, które upoważniają do określenia wysiłku fizycznego jako leku XXI wieku. Przez analogię do analiz działania znanych leków kardiologicznych, można mówić o plejotropowym efekcie stosowania ruchu. Ruch w sposób korzystny modyfikuje procesy i funkcje, których nieprawidłowy przebieg leży u podstaw rozwoju miażdżycy. Chodzi tu przede wszystkim o wpływ na gospodarkę lipidową i węglowodanową, na procesy krzepnięcia i fibrynolizy, na odczyny zapalne i co niezwykle istotne - na funkcje śródbłonka. Podobnie jak w przypadku każdego leku, tak i podczas leczenia ruchem należy określić wskazania, przeciwwskazania, efekty niepożądane (zwłaszcza istotne zagrożenia), jak również ?dawkowanie", czyli ilościowe i jakościowe parametry stosowanego wysiłku fizycznego.
Bezwzględnym przeciwwskazaniem do kinezyterapii są obecnie jedynie stany bezpośredniego zagrożenia życia oraz niestabilny przebieg chorób układu krążenia. Leczenie ruchem powinno być procesem wieloetapowym, wdrażanym natychmiast po ustąpieniu przeciwwskazań oraz kontynuowanym w sposób ciągły jako aktywny fizycznie tryb życia.
Uzyskanie pożądanych efektów przy minimalizacji zagrożeń wymaga indywidualizacji w zakresie intensywności wysiłku i wielkości obciążeń treningowych w zależności od stanu klinicznego chorego, a zwłaszcza ryzyka wystąpienia zdarzeń sercowych oraz tolerancji wysiłku. Choć wysiłek fizyczny stanowi niezbędny element w terapii chorych na serce, należy pamiętać, że szczególnie w grupie o dużym ryzyku sercowo-naczyniowym może być on niebezpieczny.
Minęły już czasy traktowania wysiłku fizycznego jako wymuszonej przez lekarzy harówki dla zdrowia. Obecnie preferujemy wysiłek umiarkowany, w formie akceptowanej przez pacjentów, wykonywany z radością. Dlatego w ramach indywidualizacji w tym przedmiocie zawsze należy brać pod uwagę upodobania pacjentów - stąd konieczna jest wiedza na temat możliwości uprawiania przez pacjentów kardiologicznych ich ulubionych sportów (narciarstwo, pływanie, nurkowanie i inne), a także lubianych form rekreacji (sauna).

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.

Komentarze

Polecamy

Newsletter

Zapisz się do bezpłatnego newslettera Pulsu Medycyny.
Podaj swój email.