Krótki sen a ciśnienie krwi u nastolatków

Marta Koton-Czarnecka

Po raz pierwszy udało się dowieść u młodzieży ścisłego związku między niedosypianiem a stanem przednadciśnieniowym lub nawet nadciśnieniem.

We wrześniowym wydaniu czasopisma Circulation opublikowano pracę, która tego dowodzi u zdrowych skądinąd nastolatków (2008, 118: 1034-1040). Podobna zależność została już wcześniej udokumentowana w przypadku osób dorosłych, obecnie po raz pierwszy wykazano, że dotyczy ona również młodzieży. W opisywanym badaniu wzięło udział 238 osób w wieku 13-16 lat nie cierpiących na bezdech senny. W warunkach domowych prowadzono u nich badania aktygraficzne (tj. ocenę m.in. czasu i ciągłości snu za pomocą urządzenia umieszczonego na nadgarstku), natomiast w laboratorium wykonywano całonocne badania polisomnograficzne oraz antropometryczne. Co dwa dni u uczestników badania przeprowadzano pomiary ciśnienia krwi. Stwierdzono, że u nastolatków śpiących średnio 6,5 lub mniej godzin na dobę oraz u tych z pogorszoną jakością snu (mających kłopoty z zaśnięciem lub budzących się w nocy) ciśnienie krwi jest średnio o 4 mm Hg wyższe niż u pozostałych uczestników badania. Ryzyko rozwinięcia się nadciśnienia oceniono u nich na 3-5 razy wyższe. Niedosypianie okazało się być czynnikiem predysponującym do nadciśnienia niezależnie od np. masy ciała. W przeprowadzonym badaniu złą jakość snu stwierdzono u 26 proc. nastolatków, a zbyt krótki sen u 11 proc. Za przyczyny gorszego snu uznano przede wszystkim czynniki socjologiczne - dostęp do internetu w sypialni, zbyt duże przeciążenie obowiązkami szkolnymi, spożycie kofeiny. „Lekarze powinni szczegółowo pytać pacjentów w każdym wieku o jakość i ilość snu, gdyż są to fundamentalne czynniki charakteryzujące stan zdrowia oraz wpływające na procesy homeostazy organizmu, a tym samym na funkcjonowanie m.in. układu sercowo-naczyniowego” – uważa dr Susan Redline z Case Western Reserve School of Medicine w Cleveland w USA, jedna z autorek ostatniego badania.

Fatalne konsekwencje złej jakości snu
Komentuje dr Michał Skalski z Katedry i Kliniki Psychiatrycznej UM w Warszawie:

Związki nadciśnienia z bezsennością obserwuje się od dawna. W ostatnich latach przeprowadzono sporo badań w tym zakresie (także w naszym kraju), które potwierdziły współwystępowanie obu tych objawów. Wykazano też, że im większe nasilenie zaburzeń snu, tym trudniej przebiega leczenie i gorsze jest rokowanie u pacjenta z nadciśnieniem. Obecne koncepcje wyjaśniające tę zależność opierają się na naszej wiedzy dotyczącej bezsenności. Wykazano, że pacjenci z bezsennością przewlekłą (trwającą co najmniej miesiąc) znajdują się w tzw. stanie nadmiernego wzbudzenia (ang. hyperarousal). Charakteryzuje się on wzmożoną aktywnością układu nerwowego, zwłaszcza wegetatywnego, oraz zwiększoną aktywnością hormonalnej osi stresu podwzgórze-przysadka-nadnercza (podwyższony poziom kortyzolu).
Przewlekłe utrzymywanie się takiego stanu czy nawet jego utrwalanie (im pacjent gorzej śpi, tym się bardziej wzbudza, a im jest bardziej wzbudzony, tym gorzej śpi) prowadzi do pojawienia się coraz to nowych objawów. Poza bezsennością może to był podwyższone ciśnienie, podwyższona temperatura ciała, szybsze tętno. W różnych badaniach epidemiologicznych stwierdza się, że u pacjentów z bezsennością ryzyko wystąpienia różnych chorób układu krążenia jest 2-4-krotnie większe.
W komentowanym doniesieniu bardzo ciekawe są dwa aspekty: to, że opisane zależności dotyczą nie tylko ludzi dorosłych - podobne reakcje obserwuje się także w młodszej populacji, oraz to, że nie tylko bezsenność przewlekła, ale i mniej nasilone problemy ze snem (deprywacja snu spowodowana czynnikami społecznymi) mogą negatywnie wpływać na stan układu krążenia.
Tak na marginesie, proszę zwrócić uwagę, że aż 26 proc. dzieci w wieku gimnazjalnym ma kłopoty ze snem. Dane te potwierdzają obserwacje z ostatnich lat zarejestrowane w Polsce. To zupełnie nowe zjawisko, bo jeszcze 10-15 lat temu odsetek zaburzeń snu w grupie ludzi młodych nie przekraczał 5 proc. To badanie pokazuje, jak poważne konsekwencje mogą się pojawić u tych młodych ludzi za kilka lat, a warto też dodać, że zła jakość snu wpływa nie tylko na układ krążenia, ale także na inne narządy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.

Komentarze

Polecamy

Newsletter

Zapisz się do bezpłatnego newslettera Pulsu Medycyny.
Podaj swój email.


Kalendarium

« » grudzień 2014
PnWtŚrCzPtSbN
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31 1 2 3 4
Studenci Medycyny i Farmacji