Stan przednadciśnieniowy

Jolanta Hodor, Kraków

Rozpoznawanie stanu przednadciśnieniowego nie jest oparte na obiektywnych objawach choroby bądź dolegliwościach zgłaszanych przez chorego, ale na pomiarze ciśnienia tętniczego.

Stan przednadciśnieniowy stwierdza się wtedy, gdy wartości ciśnienia skurczowego wynoszą 120-140 (ściśle - 139) mm Hg i/lub ciśnienia rozkurczowego 80-90 (ściśle - 89) mm Hg.
"Termin odpowiadający tym wartościom wprowadzili Amerykanie w 2003 r. w wytycznych dotyczących rozpoznawania i leczenia nadciśnienia tętniczego. W tym samym roku Europejskie Towarzystwo Nadciśnienia Tętniczego, którego członkiem jest Polskie Towarzystwo Nadciśnienia Tętniczego, wprowadziło termin ciśnienie prawidłowe dla wartości 120-130 i 80-85 mm Hg, natomiast dla wartości 130-139/85-89 mm Hg - ciśnienie prawidłowe wysokie" - informuje prof. Kalina Kawecka-Jaszcz, kierownik I Kliniki Kardiologii Collegium Medicum UJ w Krakowie.
Tak więc stan przednadciśnieniowy odpowiada szerszemu przedziałowi wartości i występuje częściej niż osobno rozważane ciśnienie prawidłowe lub wysokie prawidłowe, a amerykański "stan przednadciśnieniowy" nie pokrywa się z europejskim ciśnieniem wysokim prawidłowym. "W Polsce używamy określenia "ciśnienie prawidłowe wysokie", a nie "stan przednadciśnieniowy" - podkreśla profesor K. Kawecka-Jaszcz.

11-krotnie większe ryzyko

"Stan przednadciśnieniowy" bardziej odzwierciedla prognozę chorego, to znaczy częstą ewolucję ciśnienia nieco wyższego niż prawidłowe do nadciśnienia (per analogiam - stan przedzawałowy grozi wystąpieniem zawału). W badaniach Framingham wykazano, że w porównaniu z osobami z ciśnieniem optymalnym (poniżej 120/80 mm Hg), u osób z ciśnieniem prawidłowym wysokim ryzyko względne rozwinięcia się utrwalonego nadciśnienia tylko w ciągu czterech lat obserwacji było 11-krotnie większe w grupie wiekowej 35-64 lata.
Podobnie jak nadciśnienie, w populacji dorosłych ciśnienie prawidłowe wysokie występuje u około 30 proc. osób. Ciśnienie takie, oprócz zagrożenia rozwojem nadciśnienia, zwiększa też możliwość wystąpienia schorzeń układu sercowo-naczyniowego (zawału serca, udaru mózgu itp.). W dłuższej perspektywie badawczej znacząco większe (1,5-2,5 razy) było ryzyko wystąpienia powikłań sercowo-naczyniowych. W innym badaniu stwierdzono istotny związek wysokiego ciśnienia rozkurczowego z zapadalnością na udar mózgu. "Sprzyja temu częste współwystępowanie u tych samych chorych innych czynników zagrożenia, takich jak cukrzyca, otyłość, zaburzenia lipidowe" - wyjaśnia prof. K. Kawecka-Jaszcz.

Zalecenia trzeba przypominać

Z całą pewnością u każdego pacjenta z takim ciśnieniem trzeba uwzględnić postępowanie niefarmakologiczne, często określane jako modyfikacja stylu życia (patrz tabelka).
"U wszystkich osób należy wprowadzić zalecenia dietetyczne: ograniczenie spożycia soli, cukru, tłuszczu zwierzęcego, alkoholu, zwiększenie spożycia owoców, warzyw oraz zastosowanie zasady zdrowego stylu życia - więcej ruchu, walka z nadwagą, zaprzestanie palenia papierosów. W tej kwestii nie ma żadnych wątpliwości" - mówi kardiolog.
Rekomendacje są powszechnie znane, lecz zawsze warto je przypominać. Polacy mają do zrobienia więcej niż inne nacje. Na przykład badania przeprowadzone w Niepołomicach koło Krakowa wykazały, iż mieszkańcy tej miejscowości spożywają średnio 15 gramów soli na dobę, choć zapotrzebowanie organizmu i bezpieczna dla zdrowia norma spożycia soli wynosi ok. 5-6 gramów na dobę. ?W Anglii wszczęto alarm, gdy okazało się, że spożycie soli na osobę wynosi ok. 10 gramów dziennie. Dzięki edukacji i wielkiej kampanii medialnej, skierowanej głównie do młodzieży, udało się już obniżyć tę wartość o jeden gram. Uznano to za sukces. Ile więc my mamy do zrobienia?" - pyta retorycznie profesor K. Kawecka-Jaszcz. W Polsce coraz poważniejszym zagrożeniem jest także nadwaga i otyłość. Niestety, lekarze podstawowej opieki zdrowotnej nie dostrzegają jeszcze znaczenia tych patologii.
Postępowanie niefarmakologiczne w profilaktyce nadciśnienia i chorób sercowo-naczyniowych daje efekty, jeśli tylko pacjent chce je zastosować. W praktyce jednak u wielu osób konieczne może się okazać wprowadzenie leków.

Zmniejszyć ryzyko powikłań

Zalecenia dotyczące stosowania leków w grupie osób z ciśnieniem prawidłowym wysokim i czynnikami ryzyka powikłań sercowo-naczyniowych opierają się na wynikach randomizowanych badań klinicznych. "Leczenie farmakologiczne wprowadzamy wtedy, gdy indywidualne zagrożenie (ryzyko wystąpienia powikłań sercowo-naczyniowych) jest duże" - podkreśla prof. Kalina Kawecka-Jaszcz. To ryzyko zależy m.in. od występowania takich czynników, jak palenie, zaburzenia lipidowe, zespół metaboliczny, cukrzyca, choroba nerek, przebyty wcześniej zawał czy udar mózgu.
W farmakoterapii ciśnienia wysokiego prawidłowego stosuje się leki z podstawowych klas leków przeciwnadciśnieniowych. Do wyboru są więc:
- inhibitory enzymu konwertującego,
- blokery receptora angiotensyny,
- antagoniści wapnia,
- beta-blokery,
- diuretyki.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.

Komentarze

Polecamy

Newsletter

Zapisz się do bezpłatnego newslettera Pulsu Medycyny.
Podaj swój email.


Kalendarium

« » lipiec 2014
PnWtŚrCzPtSbN
30 1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31 1 2 3
Studenci Medycyny i Farmacji