Rokowania w raku płuca

dr n. biol. Marta Koton-Czarnecka

W ciągu ostatnich 30 lat podwoiła się dziesięcioletnia przeżywalność osób chorych na raka. Nie dotyczy to niestety raka płuca - najczęściej występującego nowotworu u mężczyzn i zarazem trzeciego najczęściej diagnozowanego w UE. Ze względu na łatwość rozsiewu komórek nowotworowych i tworzenia odległych przerzutów, rokowania w zaawansowanym niedrobnokomórkowym raku płuca są wyjątkowo niekorzystne. O leczeniu tego nowotworu dyskutowano na początku czerwca podczas dorocznej konferencji Amerykańskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej (ASCO).

Z opublikowanego w maju br. raportu brytyjskiej organizacji Cancer Research UK wynika, że pacjenci ze świeżo zdiagnozowaną chorobą nowotworową mają obecnie 46,2 proc. szans na przeżycie następnych 10 lat, podczas gdy 30 lat wcześniej prawdopodobieństwo to wynosiło 23,6 proc. Przeżywalność pięcioletnia wzrosła w ciągu 30 lat z 28 proc. do 49,6 proc.

Fatalna statystyka

Największy postęp dokonał się w rezultatach leczenia raka piersi, nie poprawiły się natomiast wyniki leczenia raka płuca. Nowotwór ten nadal charakteryzuje się najgorszymi dla pacjenta rokowaniami i największą umieralnością. Rok po diagnozie przeżywa około 20-25 proc. pacjentów, pięć lat - zaledwie 5-10 proc. z nich. Zdaniem onkologów, tak niska przeżywalność wynika z tego, iż rak płuca najczęściej rozpoznawany jest w bardzo zaawansowanym stadium.
Według Cancer Research UK, stosunek zachorowalności na nowotwór płuca w populacji mężczyzn do zachorowalności wśród kobiet wynosi 4 : 1. Z analizy epidemiologicznej przeprowadzonej dla krajów UE wynika, że w przypadku mężczyzn największą zachorowalność na raka płuca i śmiertelność z jego powodu odnotowuje się na Węgrzech, w Polsce i Belgii.
Brak poprawy w zakresie przeżywalności chorych na nowotwór płuca zauważyli także szwedzcy badacze z Karolinska Institute, którzy w kwietniu br. opublikowali na łamach Annals of Oncology (2007, 18: s3) pracę będącą kontynuacją znanego raportu "A pan-European comparison regarding patient access to cancer drugs" z 2005 r.

O leczeniu raka płuca na ASCO 2007

Leczeniu nowotworów płuca poświęcone było wiele doniesień prezentowanych podczas tegorocznego sympozjum Amerykańskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej (American Society of Clinical Oncology, ASCO) odbywającego się 1-4 czerwca w Chicago.
Naukowcy z University of Texas wykazali brak jakichkolwiek efektów terapeutycznych zastosowania w przypadku zaawansowanego niedrobnokomórkowego raka płuca preparatu uzyskiwanego z chrząstki rekina, sprzedawanego pod nazwą Neovastat (AE-941). Wcześniejsze badania laboratoryjne sugerowały, że substancja ta ma właściwości hamujące angiogenezę, a badania kliniczne I i II fazy wykazywały, iż stosowana w dużej dawce pomaga w leczeniu pacjentów z rakiem płuca i nerki.
Przedstawione podczas ASCO 2007 wyniki były rezultatami pierwszego randomizowanego, wieloośrodkowego badania klinicznego III fazy, w którym sprawdzano przydatność wyciągu z chrząstki rekina jako leku przeciwnowotworowego. W badaniu, sponsorowanym przez amerykański Narodowy Instytut Zdrowia oraz producenta farmaceutyku (kanadyjską firmę Aeterna Zentaris) uczestniczyło 384 pacjentów z USA i Kanady z nowo rozpoznanym niedrobnokomórkowym rakiem płuca w III stadium zaawansowania. Wszyscy chorzy leczeni byli za pomocą chemio- lub chemioradioterapii. U części z nich do terapii dodano wyciąg z chrząstki rekina, pozostali dostawali placebo. Pierwotnym punktem końcowym badania była całkowita przeżywalność chorych, która dla obu grup wyniosła 3,7 roku. Nie stwierdzono także żadnych innych korzyści terapeutycznych wynikających z zażywania preparatu Neovastat.

Fiasko chemioterapii przedoperacyjnej?

Bardzo istotną kwestią w leczeniu raka płuca jest moment wdrożenia chemioterapii. Kilka wcześniejszych badań dowodziło, że korzystne dla wydłużenia okresu przeżywalności jest zastosowanie cytostatyków jeszcze przed operacją wycięcia nowotworu. Prezentowane na konferencji w Chicago wyniki badania, w którym uczestniczyło 519 pacjentów z 70 ośrodków w Wielkiej Brytanii, Holandii, Niemiec i Belgii, przemawiały na niekorzyść chemioterapii przedoperacyjnej.
Pacjenci, których zakwalifikowano do badania, mieli nowotwór płuca w różnym stadium zaawansowania - 61 proc. w stadium I, 31 proc. w stadium II, 7 proc. w stadium III. U 261 chorych przeprowadzono leczenie operacyjne, u 258 leczenie operacyjne poprzedzone było 3 cyklami chemioterapii. Wykazano, że długość przeżycia całkowitego była statystycznie taka sama dla obu grup. Autorzy badania uważają zatem, że najkorzystniejsze dla pacjentów ze zdiagnozowanym operacyjnym rakiem płuca jest jak najszybsze wykonanie operacji, a dopiero następnie wdrożenie adiuwantowego leczenia chemicznego. Raport z badania opublikował także Lancet (4 czerwca, online).


Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.

Komentarze

Polecamy

Barometr

Kto zasiądzie w fotelu ministra zdrowia?

Kto zostanie ministrem zdrowia w rządzie Ewy Kopacz?

Bolesław Samoliński

Bartosz Arłukowicz

Maciej Banach

Maciej Piróg

Beata Małecka-Libera

Sławomir Neumann

Jakub Szulc

Jarosław Katulski

Newsletter

Zapisz się do bezpłatnego newslettera Pulsu Medycyny.
Podaj swój email.


Blogi »

Lew Starowicz

Lew Starowicz

Seksowne profesje

Kalendarium

« » wrzesień 2014
PnWtŚrCzPtSbN
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 1 2 3 4 5

Opinie »

Ekspert  dla "Pulsu Medycyny"

Ekspert dla "Pulsu Medycyny"

Uniknąć szarej sieci korupcji
Studenci Medycyny i Farmacji