Przerzuty do kości najczęściej obserwuje się w przebiegu raka piersi i prostaty

Monika Wysocka; konsultacja: ; dr med. Wojciech Z. Pawlak; Klinika Onkologii CSK WAM ; Warszawa

Kości są jedną z najczęstszych lokalizacji przerzutów nowotworowych. Zmiany takie prowadzą do bardzo groźnych powikłań, ale gdy są wcześnie wykryte, dają się skutecznie leczyć.

Przerzuty do kości, najczęściej obserwowane w przebiegu raka piersi i raka prostaty, umiejscawiają się głównie w kręgosłupie, żebrach, miednicy, czaszce oraz w kościach udowych i ramieniowych. Powodują osteoliozę, czyli patologiczny proces niszczenia tkanki kostnej, wywołują wiele groźnych dla życia powikłań i są przyczyną trudnego do zniesienia bólu. Jeśli jednak uda się je wykryć w odpowiednim czasie, można leczyć je znacznie skuteczniej niż inne przerzuty, nie tylko usuwając bezpośrednie dolegliwości, ale wręcz zatrzymując rozwój choroby.

Ból zlekceważony

Z ogólnej liczby chorych na raka piersi w stadium rozsiewu 30 proc. ma przerzuty do kości. Najczęstszym sygnałem powstawania ognisk przerzutowych w kościach jest ból. Na ogół kojarzony jest on jednak z dolegliwościami reumatycznymi, zmianami zwyrodnieniowymi lub urazami. Bardzo często bywa więc lekceważony, a kiedy bóle stają się nie do zniesienia, okazuje się, że choroba nowotworowa jest już bardzo zaawansowana.

Efektywność leczenia zależy od czasu rozpoznania, a tym samym od postępu choroby. Zdarza się jednak, że chorzy przez wiele miesięcy są leczeni z innych powodów, zanim okaże się, że cierpią na raka, który przez ten czas rozprzestrzenia się w całym organizmie. ,Dlatego jeśli ktoś miał wcześniej rozpoznaną chorobę nowotworową, to odczuwając ból w kościach, powinien zgłosić się do leczącego go onkologa, aby ustalił przyczynę tych dolegliwości\" - radzi dr Wojciech Pawlak z Kliniki Onkologii Centralnego Szpitala Klinicznego Wojskowej Akademii Medycznej w Warszawie. Jego zdaniem, pytania o bóle w kościach muszą być integralną częścią wywiadu onkologicznego.
Ból nie musi oznaczać przerzutu, ale zawsze trzeba brać pod uwagę i taką ewentualność. Jeśli pacjent zgłasza dolegliwości bólowe, konieczne jest badanie. ,Najczęściej jest to bolesność podczas opukiwania i ucisku kości, czasami pojawia się zmiana zarysu części ciała pod postacią guzów czy deformacji kręgosłupa\" - wymienia dr W. Pawlak.

Objawy hiperkalcemii

Niekiedy na plan pierwszy wysuwają się objawy neurologiczne (przede wszystkim zależne od kompresji rdzenia kręgowego) lub związane z hiperkalcemią. Wynik RTG pozwala na wstępne rozpoznanie obecności zmian nowotworowych w kościach. Dalej niezbędne jest wykonanie badań laboratoryjnych (morfologia i biochemia krwi obwodowej) oraz scyntygrafii kości. W przypadku przerzutowego charakteru zmian dalszym etapem diagnostyki jest poszukiwanie ogniska pierwotnego choroby.

Niektórzy pacjenci manifestują przede wszystkim objawy powikłań miejscowych (złamania patologiczne, niestabilność kręgosłupa, powikłania neurologiczne) i ogólnych (hiperkalcemia, supresja szpiku kostnego).

Symptomatologia hiperkalcemii jest bardzo bogata, ale jej objawy są na tyle mało charakterystyczne, że często mylona jest z innymi chorobami: osłabienie i uczucie zmęczenia nie jest niczym dziwnym przy chorobie nowotworowej, objawy nerkowe - dość trudne do określenia dla samego pacjenta, a objawy ze strony układu pokarmowego, takie jak nudności, wymioty, zaparcia czy brak apetytu - są identyczne jak objawy uboczne przebytej chemioterapii. ,Pamiętajmy przy tym, że choroby nowotworowe są domeną ludzi w starszym wieku, często więc współistnieją z innymi chorobami, które mają identyczne objawy\" - mówi dr W. Pawlak.

Występować mogą również objawy ze strony ośrodkowego układu nerwowego: bóle głowy, zaburzenia neuroendokrynne, a nawet senność czy śpiączka. Te ostatnie są sygnałem przełomu hiperkalcemicznego, który powoduje stan bezpośredniego zagrożenia życia. Na skutek nadmiernego oddawania moczu i uporczywych wymiotów, dochodzi do odwodnienia organizmu i zapaści krążeniowej. I niestety, wciąż wiele przypadków hiperkalcemii rozpoznawanych jest dopiero w tym momencie.

Terapia podstawowa i leczenie wspomagające

Wymienione objawy nie są efektem pierwotnej choroby, lecz przerzutów. I to one są największym utrudnieniem codziennego życia chorych, źródłem bólu, a często przyczyną śmierci. Miejscowe leczenie nowotworów metodą chirurgiczną lub radioterapią nie zabezpieczy przed powstawaniem przerzutów i nie spowoduje ich usunięcia. Dlatego terapię podstawową trzeba prowadzić równolegle z leczeniem wspomagającym, które nie tylko zwiększa skuteczność leczenia nowotworów, ale i podnosi jakość życia chorych.

,Przecież przerzuty do kości często oznaczają długotrwałe unieruchomienie pacjenta. To z kolei prowadzi do zmniejszenia krzepliwości krwi, powstawania zakrzepów i zatorów, co może zakończyć się nawet śmiercią. Oprócz tego po jakimś czasie pojawia się problem zaniku mięśni, upośledzenia wydolności mięśnia sercowego, obniżenia odporności, a przy tym wszystkim dramatycznie pogarsza się nastrój, co często prowadzi do ciężkiej depresji\" - wylicza dr W. Pawlak.

Jeśli choroba nowotworowa przebiega agresywnie, czasami nie udaje się zapobiec przerzutom do kości i osteolizie. Można jednak hamować postęp choroby i leczyć jej najczęstsze objawy. W leczeniu systemowym wykorzystuje się metody chemioterapii i hormonoterapii. Stosuje się także leki specyficznie działające na tkankę kostną, hamujące jej niszczenie (inhibitory resorpcji kości). Leczenie miejscowe obejmuje napromienianie oraz leczenie operacyjne, a także zaopatrzenie ortopedyczne.

Leczenie objawowe sprowadza się do łagodzenia bólu oraz dolegliwości związanych z hiperkalcemią. Przy zastosowaniu nowoczesnych leków, jakimi są dwufosfoniany (w Polsce zarejestrowane są Aredia - Novartis i Bonefos - Schering) można zahamować proces destrukcji tkanki kostnej, zmniejszyć ból towarzyszący chorobie oraz ograniczyć liczbę złamań.

51-letnia kobieta, wieloletnia palaczka tytoniu, przyjęta została do Kliniki Onkologii z rozpoznaniem raka niedrobnokomórkowego płuca. Od około 8 tygodni kobieta zgłaszała silne dolegliwości bólowe o charakterze rwy kulszowej. Pierwsze przypuszczenie: dyskopatia lub choroba zwyrodnieniowa kręgosłupa. Wykonany rezonans magnetyczny pozwolił stwierdzić przepuklinę jądra miażdżystego L5/S1. Zastosowano leczenie zachowawcze, które nie przyniosło żadnego efektu. Przed trzema tygodniami kobieta była hospitalizowana na oddziale neurologii. Na podstawie badania RTG powzięto podejrzenie guza płata dolnego płuca prawego, którego obecność potwierdzono w bronchoskopii. Wykonana scyntygrafia kośćca, badanie radiologiczne miednicy i kości udowych wykazały, że dolegliwości bólowe wynikały ze złamania szyjki prawej kości udowej i obecności przerzutów osteolitycznych w kościach miednicy. Pacjentka została zaopatrzona ortopedycznie, zaprotezowano jej staw biodrowy i wypisano ze szpitala w stanie pozwalającym na normalne funkcjonowanie. W omawianym przypadku na początku choroby nie było żadnych typowych dolegliwości sugerujących rozpoznanie raka płuca. Choroba nowotworowa przebiegała początkowo pod maską dolegliwości bólowych związanych z dyskopatią.

Kobieta lat 47 przyjęta została do kliniki w celu ustalenia rozpoznania i podjęcia leczenia. Przed dwoma miesiącami wystąpiły u niej dolegliwości bólowe w piersiowym odcinku kręgosłupa. Na podstawie badania RTG rozpoznano zmiany zwyrodnieniowe. Przed czterema tygodniami chora była hospitalizowana z powodu zapalenia płuc i w czasie badania przedmiotowego stwierdzono nieprawidłowości w obrębie lewej piersi (guz wielkości ok. 2 cm, wciągnięcie brodawki sutkowej, objaw skórki pomarańczowej). Wykonano biopsję cienkoigłową, jednak nie znaleziono komórek raka. W Klinice Onkologii przeprowadzono szczegółowe badania: scyntygrafię kości, mammografię z biopsją stereotaktyczną oraz CT klatki piersiowej, brzucha i kręgosłupa. Rozpoznano raka piersi, który zdążył już dać przerzuty do kręgosłupa i wątroby.

60-letnią kobietę przyjęto do kliniki w celu ustalenia rozpoznania i podjęcia leczenia. Pacjentka, co bardzo istotne, była niepaląca. Od ok. 6 miesięcy narzekała na bóle odcinka lędźwiowo-krzyżowego kręgosłupa, promieniujące do obu kończyn dolnych. Przed tygodniem hospitalizowana była w Klinice Neurochirurgii z podejrzeniem zmian zwyrodnieniowych w kręgosłupie. W badaniu NMR rozpoznano wielopoziomowe zmiany osteolityczno-osteosklerotyczne. Po przyjęciu chorej do Kliniki Onkologii nastąpiło gwałtowne pogorszenie stanu ogólnego i nasilenie dolegliwości bólowych. Po wdrożeniu diagnostyki związanej z poszukiwaniem punktu wyjścia nowotworu, stwierdzono obecność dużego guza w płacie dolnym płuca prawego oraz zmiany o wyglądzie przerzutu w prawym nadnerczu. Bronchoskopia potwierdziła rozpoznanie niedrobnokomórkowego raka płuca.


Czytaj również:

Co Polacy wiedzą o nowotworach?

Sport w walce z rakiem

Wczesne objawy nowotworów Ośrodkowego Układu Nerwowego - pytanie do prof. Alicji Chybickiej.

Jak uniknąć raka piersi?

Ciąża vs rak piersi
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.

Komentarze

Polecamy

Newsletter

Zapisz się do bezpłatnego newslettera Pulsu Medycyny.
Podaj swój email.


Blogi »

Lew Starowicz

Lew Starowicz

Seksowne profesje

Kalendarium

« » wrzesień 2014
PnWtŚrCzPtSbN
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 1 2 3 4 5

Opinie »

Ekspert  dla "Pulsu Medycyny"

Ekspert dla "Pulsu Medycyny"

Uniknąć szarej sieci korupcji
Studenci Medycyny i Farmacji