Seksowne profesje

Zbigniew Lew-Starowicz

Czy wykonywany zawód może się wiązać z atrakcyjnością erotyczną? W piśmiennictwie seksuologicznym nie ma na ten temat danych. Są jedynie prace oceniające zawody w perspektywie typologii kobiecości i męskości.

Jako najbardziej kobiece wymieniane są na przykład profesje kosmetyczki, pielęgniarki, stewardessy, modelki, a jako najbardziej męskie — wojskowy, pilot samolotów, strażak, górnik.

Do zawodów „bezpłciowych” badani zaliczają z kolei np. duchownych i tancerzy baletowych. Oczywiste, że taka typologia jest związana ze stereotypowym postrzeganiem ról płciowych. Dotyczy to również lekarzy z różnymi specjalizacjami. Jako najbardziej kobiecą specjalizację wymienia się na przykład pediatrię, a najbardziej męską — chirurgię.

Zaczyna to jednak ulegać zmianie, bowiem do większości wymienionych zawodów trafiają osoby obu płci. Stereotypy wciąż jednak bywają trwałe, ponieważ ludzi wybierających zawody „typowe dla danej płci” postrzega się jako mających jej cechy. I tak na przykład kobiety pracujące jako pilotki samolotów w zawodowej służbie wojskowej lub policjantki są oceniane jako męskie z natury. Podobne wyniki dały badania oceniające specjalności sportowe.

Jako męskie oceniane są boks, piłka nożna, podnoszenie ciężarów, a jako kobiece — gimnastyka. Zrozumiałe, że charakter wykonywanej pracy może oddziaływać na męskość — kobiecość danej osoby.

W przypadku oceny seksowności zawodów mamy mało informacji na ten temat. Jedna z moich magistrantek przeprowadziła badania. Okazało się, że dla większości badanych kobiet najbardziej seksownymi zawodami wykonywanymi przez mężczyzn były te, które wiązały się z przynależnością do olimpu społecznego, z elitami władzy i pieniędzmi. Wymieniani byli na przykład aktorzy, prezenterzy telewizyjni, osoby sprawujące władzę, ludzie z listy najbogatszych Polaków.

Nie jest sprawą przypadku, że w rankingu najbardziej seksownych mężczyzn na szczycie znajdują się prezydent, premier, znany aktor, biznesmen — i to niezależnie od ich rzeczywistej atrakcyjności fizycznej. Z kolei mężczyźni za najbardziej seksowne uznawali kobiety, których zawód sprzyjał ekspozycji kobiecej atrakcyjności, na przykład modelki, aktorki, tancerki.

Interesujące było to, że osoby pracujące w seksbiznesie rzadko znajdowały się w rankingu seksownych zawodów. Kobiety w ogóle nie wymieniały mężczyzn w nim pracujących. W badaniu oceniani byli również seksuolodzy.

Okazało się, że odpowiedzi były nader zróżnicowane. Kobiety oceniające atrakcyjność seksualną seksuologa bardziej niż na jego zawodzie koncentrowały się na cechach męskości, wyglądu i zachowania. Mężczyźni nie mieli na ogół zdania o atrakcyjności seksualnej kobiet seksuologów.

Być może dlatego, że jest ich mniej w porównaniu z mężczyznami pracującymi w tym zawodzie. W przypadku oceny seksowności seksuologów mężczyźni częściej ujawniali następujące postawy: dystans, rywalizację i zazdrość. Podobnie zresztą oceniali seksowność ginekologów mężczyzn.

Być może wynika to z tego, że postrzegają te zawody jako ułatwiające kontakt z kobietami, również w zakresie nagości, intymności i roli powierników kobiecych zwierzeń.

Kobiety uważają za seksownych biznesmenów, którzy osiągają sukcesy i mają wysoką pozycję. Sam rodzaj wykonywanej pracy nie gwarantuje podziwu i uznania w oczach kobiet. I nic dziwnego, że wysokiej ocenie seksowności biznesmenów sprzyja ich wygląd, ubiór, model samochodu, styl życia. Po prostu emanowanie standardem.

Z kolei bizneswoman jako takie nie są postrzegane jako seksowne przez mężczyzn. Być może dlatego, że przypisuje się im różne stereotypowe cechy: władczość, dominację, pracoholizm, brak czasu na seks itp. Jedną z przyczyn oceniania seksowności zawodów jest rozgłos w mediach.

O życiu intymnym tzw. celebrytów pisze się i mówi wiele. Podobnie o innych osobach zajmujących wysokie miejsce na społecznym olimpie. Monogamiczni celebryci budzą raczej zaskoczenie, bowiem nie zgadza się to z przypisywanymi im zachowaniami seksualnymi. Z kolei celebryci chętnie udzielają wywiadów, z których wybiera się to, co z góry potwierdza istniejące poglądy.

Jednym z nich jest przekonanie, że tego typu osoby po prostu mają więcej możliwości nawiązywania kontaktów osobistych, a także więcej czasu i możliwości na seks.

Wprawdzie znani politycy także są uznawani za seksownych, ale w sensie przyciągania do siebie adoratorek („władza jest afrodyzjakiem”) i wzbudzania podziwu („samiec alfa”). Czy wykonywanie zawodu ocenianego jako seksowny ułatwia życie seksualne? To zupełnie inna sprawa.

Seksowny zawód może sprzyjać poczuciu większej wartości, pewności siebie i nawiązywaniu znajomości, ale nie zapewnia sprawności seksualnej. To dopiero początek drogi do sukcesu w tej sferze życia. Inna rzecz, że sprawienie zawodu partnerce w łóżku może być przez nią potraktowane bardziej liberalnie i ze zrozumieniem, na przykład „jest taki zmęczony”, „ma tyle spraw na głowie”. Im wyższa pozycja partnera w oczach kobiety, tym większa będzie tego typu wyrozumiałość i chęć udzielenia mu pomocy. &

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione.

Komentarze

Polecamy

Newsletter

Zapisz się do bezpłatnego newslettera Pulsu Medycyny.
Podaj swój email.


Blogi »

Lew Starowicz

Lew Starowicz

Pożądanie okresowe

Kalendarium

« » luty 2017
PnWtŚrCzPtSbN
30 31 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 1 2 3 4 5
Studenci Medycyny i Farmacji